Powoli od troski

Wnoszę do domu nową roślinę.

Ma jeszcze sklepowe światło w liściach.

 

Ona patrzy, jakbym przyniósł coś wymagającego opieki.

Albo testu.

 

– Tu. Będzie miała lepiej.

 

Przestawia ją od razu.

Bliżej okna. Dalej od kaloryfera.

O dwa centymetry, potem o kolejne.

Dotyka ziemi palcem.

Marszczy brwi.

 

– Sucho.

 

Drugiego dnia jest mokro.

Trzeciego też.

 

Po tygodniu liście robią się miękkie.

Przestają trzymać pion.

 

Wyciera brzeg doniczki.

Stawia równo na podstawce.

 

W tym domu nic nie umiera nagle.

Tu się wszystko kończy powoli, od troski.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • C₁₂H₂₂O₁₁ godzinę temu
    "Sklepowe światło w liściach" najbardziej
    Przelanie jest gorsze od przesuszenia.
  • NinjaC godzinę temu
    ☺️ dzięki, że wpadłaś.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania