Powoli Ty i ja
Nie wmawiaj mi kolejnych słodkich kłamstw,
Bo ja od dawna wiem, w co ty ze mną grasz
A te róże, które mi przynosisz, każdego dnia
Mają tylko zamydlić mi oczy
Bym nie widziała, jak...
Powoli Ty i ja co dnia
Stajemy się w swej bliskości dalecy,
A kiedy zamykam, powieki
To czuję, że dla Ciebie ta noc trwa wieki
I Ty tęsknisz do niej
A ja stałam się tą, która przez przypadek
Powiedziała przed ołtarzem tak.
Dziś miej odwagę chociaż ten jeden raz
Stanąć ze mną twarzą, w twarz
A ja zdejmę z palca, niewoli słodki znak
I otwierając szeroko oczy
Popatrzę jak...
Powoli Ty i ja
Stajemy się piękną, ale historią,
A kiedy zamknę powieki
Poczuję, że ta noc dla Ciebie nie trwa już wieki,
Bo już nie tęsknisz, za nią
A ja powoli zasnę, i zrozumiem, że
Pozwalając, Ci odejść
Udowodniłam Ci jak mocno kocham Cię.
Komentarze (14)
Gdzieniegdzie wydawało mi się, że są zgrzyty. Ale wiersz jest na pewno udany. W bardzo ładny sposób udało Ci się opisanie trudnego tematu. Zostawię piątkę.
Dzięki
Super, zapraszam do przeczytania mojego opowiadania z kategorii fantastyka:) Może Ci się spodoba!:)
Tymczasem zostawiam 5 i czekam na więcej; )!
Zajrzę w wolnej chwili
Cudnie :) Zawsze w moim guście ♡ 5
Dzięki za dobre słowo
A ja stałem się tą, która przez przypadek
Powiedziała przed ołtarzem tak.
Podmiot ma jakieś problemy z orientacją? Pikantne :) 3
Nie źle nacisnęłam na literke. Miało być stałam się.
Tina12 A już było blisko złamania tabu. Szkoda :)
motomrówka
Miże i tak, ale ja jakoś źle bym się czuła pisząc jako " on "
Udany wiersz, brawo, 5 :)
Dzięki
Cudny, aż nie znajduję w tej chwili słów, aby go opisać 5 :)
O matko to już 7 miesięcy jak go napisałam.
Dzięki za wizyte.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania