powrót
zerkam na miasto
jest jeszcze noc
senne liście pierze deszcz
lśnią mokre ulice
pierwszy a może ostatni tramwaj
mieni się w ciemności
symboliczne schody otwierają niebo
w drzwiach czeka na mnie Judasz
trzymam się blasku gwiazd
senne myśli wirują w powietrzu
jak ćmy
Komentarze (2)
Ja akurat Twoje wiersze biorę w ciemno i zawsze czytam😉tym razem nie 5 ponieważ popracowałabym nad ostatnią strofą a bardziej nad metaforami… Blask gwiazd i senne myśli… może wyrazić inaczej?😉pozdrawiam
Dzięki za ciekawy komentarz !
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania