Poprzednie częściPowrót nienawiści

Powrót nie nastanie

Brzozy liście opuściły na wietrze,

spadły jak cień granicy snu.

A ja czuję woń w powietrzu,

co powraca jak ciepło i chłód.

 

Wskazówki zegara nie cofną biegu,

jak i mój oddech nie cofnie tchu.

Lecz zapach nostalgii wdycham,

który wytwarzają kwiaty bzu.

 

Czasu upłynęło jak żagiel na wodzie,

rozpływając na morzu cząstki chwil,

ma pamięć dogląda sekundy zapomnianej,

która we wnętrzu głęboko tkwi.

 

Nieuniknione to, co przepadło,

jednak w sercu utkwiło do dziś,

tak zapomniane jak książka na półce.

A zegar nie wraca — pędzi, przyspiesza.

 

Czyż pamiętasz? Było…

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Bettina godzinę temu
    Bardzo ładnie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania