Powrót syna zmarnowanego
Jezus: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10, 30) i „Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu” (J 10, 38)"
wstał wcześnie
rano.
wokół mroczna
cisza
jak w grobie
poderwał się
z nar
i nim stanął
nabił se guza
na głowie.
Golas jak
turecki święty
(tunikę skradło
żołdactwo)
i głaz odsunięty
zaciekawił ptactwo.
Poznało boga,
więc na skrzydłach
uniosło go
do taty
kradnąc po drodze
pieroga
i ogrodnika szaty.
I tak to
po przygodnych
trzydziestu trzech
latach
bóg wrócił,
z innego,
do swego świata.
~~~~~~~~~~~~
Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata” (J 8,23).
Komentarze (5)
Zabawnie😉no ale są to święta Radości czyż nie?
można czytać bez pozwolenia proboszcza. Jeśli jest zagrożenie to uprzedzam. A tak w ogóle to propaguję Sagę rodu Dawida. W tej historii ewangeliści przeoczyli fakt, że krzyżowano skazańców bez panierki, soute. Trumienne szmaty zostały w grobowcu. Tunika Jezusa była tak cenna że nie pocięto jej a losowano szczęśliwca.
Powszechnie życzy się wesołych, radosnych świąt wielkanocnych. Rekomendowane jajeczko pokoju. Bóg już dwutysięczny raz zmartwychwstał. To rekord😃.
Skoro bez pozwolenia , to tym bardziej skradł uwagę😉… myślę, że zabawne przedstawienie sytuacji nigdy do grzechu pretendować nie będzie🤭pozdrawiam
Dziękuję, wkrótce remanent w pokładach pamięci skutkujący marzeniami sennymi. Może spełnią się radośnie kolorowe. Zazwyczaj takim zmartwychwstałe z dawna oczekiwane )
ireneo o właśnie na taki remanent czekam😉moje myśli też muszą ustawić się w zupełnie inny szereg, optymistyczne wysuwamy stanowczo na przód 😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania