Powroty

Cofamy się do startu.

Myśli jak taśma filmowa

puszczona od nowa,

ale od końca do początku.

*

Na spotkaniach z gronem osób,

najpierw żegnam się dość szybko,

jakby z mijającym życiem,

by później wylewnie, czule

witać gości z radością,

jak przy nowych narodzinach

nadziei, przyjaźni, relacji.

*

I staję się coraz młodszy,

przystojniejszy i piękniejszy,

miast być sędziwym nestorem

w doświadczenia już bogatym.

*

Z uśmiechem wspominam gafy,

jakże pełne naiwności,

pierwsze przyjaźnie, miłości,

czy też fantazyjne plany.

*

Wspominam

*

Jak w krótkich spodenkach,

kapeluszu czarnym,

udawałem Zorro

wymachując kijem.

*

Goniąc w trampkach po polu

zające, bażanty,

zdzierałem aż do krwi,

na ściernisku kostki.

*

A w stodole na sianie,

też zabawnie było,

gdy z kuzynem ćwiczyłem

różne chwyty dżudo.

*

Teraz te dawne wspomnienia

schowałem do szuflady,

by mnie znów nie kusiły

- na manowce nie wiodły.

27-28.07.2026 r.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Aeliora 2 mies. temu

    Pięknie😇🌷🌹💖

  • Sokrates 2 mies. temu

    Dziękuję. Cieszę się że się spodobał. Życzę miłego dnia.

  • Sokrates 2 mies. temu

    Raczej przyznaję, że skromnie i trochę prymitywnie wyszło, ale nie miałem cierpliwości aby dopracować.

  • Aeliora 2 mies. temu

    Jest dobrze:)

  • Grisza 2 mies. temu

    Nie trzeba tego dopracowywać. Jest naturalnie i jakże prawdziwie!

  • Sokrates 2 mies. temu

    Grisza Dzięki za słowa otuchy.

  • andrew24 2 mies. temu

    Super
    Pozdrawiam serdecznie
    miłego dnia

  • Sokrates 2 mies. temu

    Dzieki za komentarz i pozdrowienia. Wszystkiego dobrego.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania