laura123 chyba się mylisz. byli postawieni pod ścianą. bali się jak każdy, komu śmierć zagląda w oczy. wojna to krew, smród i strach. nie ma w tym nic romantycznego.
Anonim05.05.2021
laura123, A może tylko lubili sobie postrzelać?
Monotonia ich usypiała, chcieli odmiany.
skandal bo szli bez strachu, może było im żal domów, kawałka pola, ale co to za życie bez wolności? Jarzmo dopiekło, jak pięć lat wojny, kiedy Powstańcy Warszawscy też chwycili za broń.
Anonim05.05.2021
skandal, Po alkoholu np. często się nie ma strachu, po amfie. Niemcy tak nie mieli.
yanko wojownik 1125 jak Ty nie wiesz, co to jest Ojczyzna, to o czym chcesz pogadać? O pogodzie? Późno już i ciemno. Idź spać.
Anonim05.05.2021
laura123, Jak się zaczyna być wewnątrz wydarzeń, to włączają się mechanizmy redukujące strach do zera, z daleka to jest inaczej, choc u niektórych, ale to rzadziej włącza się panika.
Anonim05.05.2021
laura123, Ale ja tu kiedyś pisałem, z bardzo różnych przyczyn szli, niektórzy, bo chcieli postrzelać, inni dla przygody, inni z zemsty, inni bo nie mieli gdzie pójść i garstka ideowców. Chłop nosił na rękawie AK, wiedział z kim się bije i pobieżnie o co, ale kto i po co wymyślił dla niego tę rolą, którą często odgrywał z własnej woli, to już nie zawsze wiedział.
yanko wojownik 1125 ja się tylko boję i obawiam, że teraz gdyby trzeba było bronić garstki swojego miejsca na ziemi, to u nas większość by uciekła. Nie wszyscy rzecz jasna, ale duuużo...
Anonim05.05.2021
laura123, Jak Polski Rząd w 1939, my bidoki nie mamy gdzie wiać, jak bidoki wtedy. wskutek, część by została bohaterami, nawet bez chęci bycia.
laura123 skandalowi chodzi o to, że odwaga wymaga zrobienia czegoś mimo strachu. Tomasz Morus też w dziennikach więziennym pisał o tym, że czuje strach. Jednak nie uległ i poszedł na śmierć i dla tego jest bohaterem.
4 V 1944r. Kresowi Straceńcy z 3 Brygady Wileńskiej AK rozgromili w Turgielach zwyrodnialców z Litewskiego Korpusu Posiłkowego którzy dokonali zbrodni na kilkunastu Polakach (kobietach i starcach) zmuszając ich do wzajemnego wywieszania się.
laura123 to jest fakt, jakiś przykład granicy ludzkich relacji. Niejeden autor/ka/ już się pośliznął na pisaniu o patriotyzmie. To nie znaczy, że czasem z takiego pisania więcej szkody niż pożytku. Po prostu wyłazi z nas to całe skundlenie. Bo kiedy zaczniemy bać się dać skurwysynowi w mordę, kalkulować, to już tak nam zostanie. Kanapowcom od wszystkiego. A przecież to tylko tekst, który jednych drażni, śmieszy, u innych odkrywa pokłady trzeźwości. Czyjaś babcia mówiła: pogłaszcz kundla, to cię ugryzie, a weź kopnij, to cię poliże.
Dlatego dałem 5.
Grain, no właśnie, to tylko wiersz. Każdy może napisać inny, swój punkt widzenia przedstawić albo szczekać, co kundle lubią.
Dzięki, na razie nie mam czasu na rozpisanie się.
Pozdrawiam.
laura123 - JESTEM OBURZONA! nie używam wulgaryzmu, a tu oficjalnie z takim tekstem?
Powinnaś zastanowić się nad słownictwem w publicznym miejscu... jakby nie było - Nadal nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
laura123, przyszedłam, bo krzyczysz na chłopaków, że tchórze i mają wodę zamiast krwi. Tak nie można. Nie znasz z historii polskich zrywów?
Oni będą walczyli z każdym polskim wrogiem, bo mają to właśnie we krwi.
Nie śpię, bo przyszedłam. Możesz zaśpiewać mi kołysankę, to może usnę.
Snem wiecznym :]
Gdyby Niemcy wygrali, to puściliby nas przez komin, ponieważ już nabrali doświadczenia w ludobójstwie i eksterminacja mniej skomplikowana logistycznie od masowych wysiedleń na Wschód.
Nie tylko nam się źle działo, Ormian mordowali Turcy, Leopold II Koburg wymordował 8 milionów ludzi w Kongo, za to Belgowie dziś żyją na dobrej stopie, nawet pomniki tego mordercy tam stoją, widziałam na własne oczy.
Szpilka ale to my jesteśmy Polakami i losy naszego kraju najbardziej nas obchodzą, co nie znaczy, że nie stać nas na współczucie czy pomoc innym, bo jedno drugiego nie wyklucza. A Polacy udowodnili, chyba wszędzie.
Uciekam. Miłego!
Szpilka Kiedyś na zajęciach studenckich powiedziałem, iż ludobójstwo w Kongo było tak samo straszne jak Holocaust, ale mniej się o nim mówi i dlatego też ludzki mniej obchodzi. Wówczas jeden student zrobił się cały czerwony i stwierdził, że zna tę historię bardzo dobre, i dlatego wie, że tego nie można porównać z Holocaustem, po czym pomylił Kongo z.... Ruandą.?
laura123 Ja tylko zapytam tylko, kto według ciebie jest tchórzem - jeśli nie znasz odpowiedzi, to nie mów, że nimi są.
Proste.
na marginesie - wielu z ludzi nie ma co do powiedzenia, tylko takie osoby jak TY nie chce ich wysłuchać. Wesz czemu, Betti?
Bez strachu – to raczej ci, co ich żywiołem jest bitka.
Odwagą jest pójść mimo strachu. Bo coś jest od tego strachu ważniejsze. I to są bohaterzy.
Brak strachu – może oznaczać chorobę (lub zdanie pierwsze).
Tak, wiedzieli i jednego czego się bali, co spędzało im sen z powiek, to brak Ojczyzny.
Nie do wyobrażenia, żeby nie mieć jej na mapie świata przez 123 lata.
laura123
Jeszcze jeden ciekawy cytat, mówiący o strachu.
Maciej Bernhardt, uczestnik walk w czasie kampanii wrześniowej, członek AK i powstaniec warszawski, zapytany o strach powiedział tak:
"Oczywiście, że się bałem. Z moich obserwacji wynika, że ci, którzy twierdzą, iż nigdy się w takich sytuacjach nie bali, po prostu kłamią. Nie spotkałem dotąd nikogo, kto w żadnej krytycznej (lub tylko potencjalnie krytycznej) chwili nie okazywał w większym lub mniejszym stopniu strachu. Natomiast jego rodzaj natężenie bywały różne i zależały od okoliczności. Nie potrafię przy tym znaleźć żadnej prawidłowości."
Dlatego, wg mnie, pierwszy wers wiersza zupełnie nietrafny.
laura123 chyba jednak przedstawiłaś swoje zdanie w odpowiedzi dla sensola. Nieważne.
Ważne, że to byli "normalni" ludzie. I nie, nie myśleli tylko o strachu o utratę "wolności ojczyzny". Mieli ludzkie, zupełnie zwyczajne strachy.
To jeszcze z Bernhardta:
" Po raz pierwszy naprawdę się bałem – byłem wręcz sparaliżowany strachem podczas nalotu na tę szosę, chyba gdzieś między Garwolinem i Rykami".
"W okresie okupacji budziłem się wielokrotnie mokry ze strachu, że do drzwi dobija się policja niemiecka i zaraz mnie aresztuje. Działo się tak nawet jeszcze przed podjęciem przeze mnie działalności konspiracyjnej, gdy w domu nie było żadnych zakazanych materiałów ani broni, a także później, gdy dom często nie był już czysty i pozytywny wynik rewizji oznaczał aresztowanie wszystkich domowników, a po męczarniach śledztwa w najlepszym wypadku obóz koncentracyjny."
Hmmmm. O wierszu się nie wypowiem, ale w dyskusji o naturze ludzkiej coś bym. Lauro myślisz, że bohaterowie się nie boją? Myślę, że ich bohaterstwo polegało na tym, że szli i robili to, co trzeba mimo strachu. Starch jest nieodłaczna częścią natury ludzkiej (i nie tylko ludzkiej) i jest bardzo potrzebny. A nie boją się nie bohaterowie a psychopaci.
To tak oczywiste i powszechnie znany fakt JamCiowa, że nie mogłem uwierzyć, iż można takie straszliwe głupoty opowiadać. Zawsze, kiedy myślę, że niektórzy zaprezentowali szczyt durnoty, nagle znów ją przesuwają dalej.
Nie sposób się było nie odezwać, czytając takie obciachowe teorie o braku strachu u normalnego człowieka, choćby mu nie wiem jaka idea przyświecała.
Są tysiące relacji bohaterów na ten temat i żaden nie przeczył swojemu strachowi. Był dumny z panowania nad nim, bo tak było trzeba.
Wiersz jako taki jest zwyczajnie słaby jak na autorkę, bo pisany pod ideologię, indoktrynację i zadymę, a nie ze względu na dobro i piękno poezji.
Ktoś tu jest za mały, aby łączyć te dwie rzeczy.
A teraz zacznie się personalny atak na mnie, wywlekanie prywatnych spraw, uwagi o życiorysie i czyhanie na moje teksty itd, czyli klasyka autorki.
Niech się pieni, ale musiałem napisać, bo rzadko czyta się takie głupoty.
Psychopaci się nie boją, bohaterowie pokonują swój lęk inaczej nie byliby bohaterami. My też, kiedy pokonujemy swoje lęki jesteśmy, chociażby dla siebie - małymi bohaterami.
laura123 dokładnie tak. I według mnie to, ze sie bali to nie ejst żadna ujma dla nich, przeciwnie, to jest właśnie sedno ich zasługi. Że sie bali, ale zrobili to, co trzeba. I na tym to bohaterstwo polega. Chyba na to się chłopaki najeżyli. Nie zrozumieliscie się po prostu.
JamCi cały czas to piszę, że kiedy się coś pokona można bez strachu iść dalej. Zwykły przykład z życia, nie trzeba wojny. Pokonać swój lęk przed śmiercią, wtedy znowu można żyć bez względu na to, ile. Strach może sparaliżować do tego stopnia, że nie da się rady wstać z łóżka.
JamCi Przez wszystkie komentarze autorka udowadnia, że bohaterowie to roboty, które walcząc dla idei nie czują strachu, a teraz udaje Greka?
Klasyka z przybocznymi.
Złapali złodzieja za ręka, to twierdzi, że to nie jego ręka.
Rany.
Zapewne jak mnie boli ząb to pokonam strach i już nie poczuję lęku przed dentystą.
Pójdę tam pomimo strachu, który i tam będę czuł, ale potrzeba wizyty jest ważniejsza.
To klasyczny mechanizm, a tu mamy jakieś roboty bez lęku.
JamCi 123 lata zaborów, obca znienawidzona mowa i niewolnictwo, czy tyle nie wystarczyło, żeby pokonać strach i *bez strachu* iść na wroga? W czasie zaborów wszystko było strachem i życiem w strachu. Narodowe zrywy to próby wyjścia z życia w strachu. To akty odwagi i bohaterstwa.
Czyli odczuwali strach i go pokonywali w imię wyższego celu, czy go nie czuli jak twierdzisz (cały czas) wcześniej? :)))
Trochę śmieszna jak się zmienia zdania i na dodatek twierdzenie, że tak własnie pisałam.
Ludzie to idioci jak myślisz ty i celina.
Umieją czytać i pamiętają coś pisała wyżej :)))
laura123 Ale jednak mnie atakujesz, a ja sie merytorycznie odnoszę do twoich teorii, które raptem są parę wpisów wyżej :)))
Oczywiście, że się odczepiam, bo przyczepiać się do ciebie to znaczy ubrudzić się.
I nie rób z nas idiotów, którzy nie pamiętają coś wczoraj pisała.
pansowa ty i merytoryczne odniesienia? Kogo chcesz oczarować?
No chyba, że *twoja merytoryka* polega zwracaniu się do kogoś *per oszołomie*, na więcej nie widziałam, żeby było cię stać. Takiś mądry.
Gdybym napisała wiersz, jacy to Polacy głupi i beznadziejni, pierwszy byś chwalił, bo dla ciebie *polskość to nienormalność*.
Jesteś jak wsza, która produkuje gnidy i stara się przekonać innych, że gnidy to najlepsze, co może spotkać ludzkość.
Teraz jestem wszą, a niedawno pisałaś, że mnie nie atakujesz:)
Napisałem wyraźnie, że wiersz jest słaby, a teoria o braku strachu u bohaterów wyjątkowo idiotyczna.
I najwięcej wiesz co ma dla mnie wartość i czego oczekuję.
No, ale może tak genialna pani psycholog to wie.
Nawet wiem, co za chwilę tu napiszesz :)
Piękny patriotyczny wiersz. Radziłbym jednak przemyśleć te porównanie - kiedyś bohaterzy, dzisiaj tchórze. Zawsze byli i tacy i tacy. Polska jest biało-czerwona, nie biało-czarna. Pozdrawiam 5
"Z daleka od ruin
Z daleka od szczątków
Nie mogąc teraz popełnić tego samego błędu
Jesteśmy dziećmi
Ostatniego pokolenia
Jesteśmy jedyni, których oni pozostawili
I zastanawiam się
kiedy i czy kiedykolwiek to zmienimy
Żyjąc w strachu
aż nic więcej nie pozostanie
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
Nie musimy znać drogi do domu
Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu
Szukając czegoś, na czym możemy polegać
Tam musi być coś lepszego
Miłość i współczucie, nadchodzą ich dni
Wszystko inne to niewykonalne plany i marzenia
I zastanawiam się kiedy
i czy kiedykolwiek to zmienimy
Żyjąc w strachu
aż nic więcej nie pozostanie
Wszystkie dzieci mówią
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
Nie musimy znać drogi do domu
Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu
Co my robimy ze naszymi życiami?
Zostawiamy po sobie tylko znak
Czy nasza historia będzie świecić jak światło
Czy skończy w ciemności? Poświęć temu wszystko albo nic
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
Nie musimy znać drogi do domu
Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu
Wszystkie dzieci mówią (Nie potrzebujemy kolejnego bohatera)
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
(Nie musimy znać drogi do domu)
(Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu )"
Komentarze (172)
skąd wiadomo, że szli bez strachu?
Bo to nie byli tchórze.
laura123 bali się jak cholera, a mimo to szli. czy to nie bardziej ludzkie?
skandal wy się dzisiaj boicie, boście delikatni jak francuskie pieski. Kiedyś mężczyzna, to miał w żyłach krew, wy dzisiaj - wodę.
laura123 chyba się mylisz. byli postawieni pod ścianą. bali się jak każdy, komu śmierć zagląda w oczy. wojna to krew, smród i strach. nie ma w tym nic romantycznego.
laura123, A może tylko lubili sobie postrzelać?
Monotonia ich usypiała, chcieli odmiany.
skandal a kto mówi o romantyzmie, ja przecież o bohaterach?
yanko wojownik 1125 oni chcieli wolności, jeżeli tego nie rozumiesz, to nie mamy o czym dyskutować.
laura123 bohater bez strachu idący na śmierć za ojczyznę - to nie romantyzm?
skandal nie, to miłość do ojczyzny, to coś, czego wy dzisiaj nie rozumiecie.
laura123, Wielu chciało po prostu postrzelać, czytałem parę relacji.
A bohaterem najłatwiej zostać, kiedy nie ma się innego wyjścia.
yanko wojownik 1125 to chyba relacje tych, co zostali, więc żadnej wartości to nie ma.
laura123 kto to są "wy"? nie wiem do jakiej grupy mnie zapisałaś. i na jakiej podstawie?
laura123, Żywych bardziej obiektywnie patrzących.
laura123, Przeżyłych.
skandal sorry, ale skoro nie rozumiesz, że miłość może przewyższać strach, to poleciało ''wy'', bo takich, jak widać, tu niemało.
laura123, Co to jest ojczyzna? Rząd, kościół, bank?
yanko wojownik 1125 nikt nikogo nie zmuszał do walki, szli, którzy chcieli. A co co zostali, pod pierzynką, pisali o swoim bohaterstwie. Można? Można.
Biurokraci, samorządowcy, policja?
laura123 sama sobie przeczysz - napisałaś, że szli bez strachu. ja to zakwestionowałem. tylko tyle napisałem.
skandal bo szli bez strachu, może było im żal domów, kawałka pola, ale co to za życie bez wolności? Jarzmo dopiekło, jak pięć lat wojny, kiedy Powstańcy Warszawscy też chwycili za broń.
skandal, Po alkoholu np. często się nie ma strachu, po amfie. Niemcy tak nie mieli.
yanko wojownik 1125 jak Ty nie wiesz, co to jest Ojczyzna, to o czym chcesz pogadać? O pogodzie? Późno już i ciemno. Idź spać.
laura123, Jak się zaczyna być wewnątrz wydarzeń, to włączają się mechanizmy redukujące strach do zera, z daleka to jest inaczej, choc u niektórych, ale to rzadziej włącza się panika.
laura123, Ale ja tu kiedyś pisałem, z bardzo różnych przyczyn szli, niektórzy, bo chcieli postrzelać, inni dla przygody, inni z zemsty, inni bo nie mieli gdzie pójść i garstka ideowców. Chłop nosił na rękawie AK, wiedział z kim się bije i pobieżnie o co, ale kto i po co wymyślił dla niego tę rolą, którą często odgrywał z własnej woli, to już nie zawsze wiedział.
yanko wojownik 1125 ja się tylko boję i obawiam, że teraz gdyby trzeba było bronić garstki swojego miejsca na ziemi, to u nas większość by uciekła. Nie wszyscy rzecz jasna, ale duuużo...
laura123, Jak Polski Rząd w 1939, my bidoki nie mamy gdzie wiać, jak bidoki wtedy. wskutek, część by została bohaterami, nawet bez chęci bycia.
laura123 skandalowi chodzi o to, że odwaga wymaga zrobienia czegoś mimo strachu. Tomasz Morus też w dziennikach więziennym pisał o tym, że czuje strach. Jednak nie uległ i poszedł na śmierć i dla tego jest bohaterem.
4 V 1944r. Kresowi Straceńcy z 3 Brygady Wileńskiej AK rozgromili w Turgielach zwyrodnialców z Litewskiego Korpusu Posiłkowego którzy dokonali zbrodni na kilkunastu Polakach (kobietach i starcach) zmuszając ich do wzajemnego wywieszania się.
No i ?
laura123 to jest fakt, jakiś przykład granicy ludzkich relacji. Niejeden autor/ka/ już się pośliznął na pisaniu o patriotyzmie. To nie znaczy, że czasem z takiego pisania więcej szkody niż pożytku. Po prostu wyłazi z nas to całe skundlenie. Bo kiedy zaczniemy bać się dać skurwysynowi w mordę, kalkulować, to już tak nam zostanie. Kanapowcom od wszystkiego. A przecież to tylko tekst, który jednych drażni, śmieszy, u innych odkrywa pokłady trzeźwości. Czyjaś babcia mówiła: pogłaszcz kundla, to cię ugryzie, a weź kopnij, to cię poliże.
Dlatego dałem 5.
Grain, no właśnie, to tylko wiersz. Każdy może napisać inny, swój punkt widzenia przedstawić albo szczekać, co kundle lubią.
Dzięki, na razie nie mam czasu na rozpisanie się.
Pozdrawiam.
Ode mnie bani nie dostaniesz, bo nie oceniam, ale za to dostaniesz wykład.
Zadam jedno pytanie - kim jest tchórz?
Ty, wykład? A kim Ty jesteś?
laura123 Powiedz mi, kim wobec ciebie jest tchórz. masz całe pole do pole do popisu,
Słownik języka polskiego się kłania. Nietrudno znaleźć.
laura123, Ja kiedyś wstawiałem tu takie różne swoje myśli i tam podałem kiedy najłatwiej zostać bohaterem.
laura123 nie czepiaj się mej pisowni,bo sama robisz byki - zadałam ci pytanie. Kim dla ciebie są tchórze?
A. Hope.S nie odsyłałam Ciebie do pisowni, tylko definicji. Naprawdę trudno znaleźć?
laura123 A ja się odnoszę do definicji "tchórz"
A. Hope.S to sobie znajdź i się odnieś, jaki masz problem?
laura123 A czemu nie ma Lura wystąpić na podest i wypowiedzieć to, co myśli - wykłute słowa se daruj - ostrzegałam
A. Hope.S nie udzielam wykładów. Kto chce się uczyć, niech się uczy. Ja nie bronię.
Ty to zawsze masz jakiś problem, od dupy strony. Może ogarnij się wreszcie, bo żenada!
laura123 - JESTEM OBURZONA! nie używam wulgaryzmu, a tu oficjalnie z takim tekstem?
Powinnaś zastanowić się nad słownictwem w publicznym miejscu... jakby nie było - Nadal nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
A. Hope.S nie ćpaj, bo ośmieszasz się, straszliwie.
Tchórz to jest tchórz z wydłużonym okresem życia do rozpamiętywania.
Nie wiedziałam o co tematycznie chodzi, aż w końcu dotarło do mnie, że to maj, miesiąc radzieckiego zwyciestwa...
Każdy w obliczu zagrożenia staje się bohaterem. I jestem pewna, że nasi współcześni panowie na pewno stanęliby na wysokości zadania.
Cierpisz na mizoandrię?
Kigja, dlaczego Ty nie śpisz, tylko bzdury piszesz? Radzieckie zwycięstwo, to Polska porażka. Historii nie znasz czy co?
laura123, przyszedłam, bo krzyczysz na chłopaków, że tchórze i mają wodę zamiast krwi. Tak nie można. Nie znasz z historii polskich zrywów?
Oni będą walczyli z każdym polskim wrogiem, bo mają to właśnie we krwi.
Nie śpię, bo przyszedłam. Możesz zaśpiewać mi kołysankę, to może usnę.
Snem wiecznym :]
kigja dla Ciebie...https://www.youtube.com/watch?v=vdZUK85318w
laura123 To miłe z Twojej strony. Ludzkiej strony. Wiesz, że masz ludzką stronę? Teraz to odkryłam...
Well...
Czyli się nie pokłócimy? Szkoda ;)
kigja nie, już tyle się kłóciłyśmy, że wystarczy na kilka następnych lat. Czas na pokój.
laura123 Nie dobijaj mnie! Weź się kłóć ze mnom!
laura123 "Radzieckie zwycięstwo, to Polska porażka"
No ba!
Gdyby Niemcy wygrali, to Polska byłaby zwycięska.
Co za pusty sagan.
Opalony Ernest - gdyby Niemcy wygrali, to byłaby też Polska porażka, wszak oba te kraje wypowiedziały nam wojnę.
Gdyby Niemcy wygrali, to puściliby nas przez komin, ponieważ już nabrali doświadczenia w ludobójstwie i eksterminacja mniej skomplikowana logistycznie od masowych wysiedleń na Wschód.
Szpilka jedni przez komin, inni przez strzał w tył głowy, ludobójcy z dwóch stron.
Laura
Nie tylko nam się źle działo, Ormian mordowali Turcy, Leopold II Koburg wymordował 8 milionów ludzi w Kongo, za to Belgowie dziś żyją na dobrej stopie, nawet pomniki tego mordercy tam stoją, widziałam na własne oczy.
Tacy już jesteśmy, my ludzie ?
Szpilka ale to my jesteśmy Polakami i losy naszego kraju najbardziej nas obchodzą, co nie znaczy, że nie stać nas na współczucie czy pomoc innym, bo jedno drugiego nie wyklucza. A Polacy udowodnili, chyba wszędzie.
Uciekam. Miłego!
Laura
Sorry, ale masz mylne wyobrażenie o świecie i Polsce w nim, znasz historię generała Sosabowskiego?
Wybitny dowódca, pięknie mu Angole "podziękowali", skończył jako zwykły robotnik w fabryce, bo się ośmielił podważyć decyzję angielskiego bubka.
Miłego ?
Szpilka a kto miał się za nami ująć, kiedy podpisano na nas wyrok śmierci i oddano sowietom w kolejną niewolę?
Laura
Myślisz, że kogoś to w świecie obchodzi? Czy Polska cieszy się taką samą estymą jak Francja albo Wielka Brytania?
Nie, a dlaczego? Odpowiedź znamy, to tymczasem, mam cóś do zrobienia ?
Szpilka i król Leopold ma ciągle pomnik. Zupełnie to UE nie przeszkadza. ?
Marek
Nom, chciaż czasem polewają go farbą ci, którzy wiedzą kto zacz ?
Szpilka Kiedyś na zajęciach studenckich powiedziałem, iż ludobójstwo w Kongo było tak samo straszne jak Holocaust, ale mniej się o nim mówi i dlatego też ludzki mniej obchodzi. Wówczas jeden student zrobił się cały czerwony i stwierdził, że zna tę historię bardzo dobre, i dlatego wie, że tego nie można porównać z Holocaustem, po czym pomylił Kongo z.... Ruandą.?
UWAGA - Kigja zarez będzie Hope!
No, coś wali pod sufitem...
laura123 a no tak= walisz pod swoim - zapomniałam
A. Hope.S dlaczego Ty jesteś taka dziwna? Zawsze byłaś, ale czasami nawet sama siebie przerastasz w głupocie. Skąd to bierzesz albo co bierzesz?
laura123, Wszyscy jesteśmy dziwni. Zosraw Hope w spokoju. Ty tez jesteś dziwna. Nie sądzisz?
Zostaw***
kigja ale ja jej nie zaczepiam, to ona mnie zaczepia, nie wiem dlaczego. Nie potrafi znaleźć definicji ''tchórza'' - dziwne, nie?
laura123 Zinterpretuj definicję swoimi słowami i po sprawie. To chyba nie jest jakimś wielkim problemem?
laura123 Ja tylko zapytam tylko, kto według ciebie jest tchórzem - jeśli nie znasz odpowiedzi, to nie mów, że nimi są.
Proste.
na marginesie - wielu z ludzi nie ma co do powiedzenia, tylko takie osoby jak TY nie chce ich wysłuchać. Wesz czemu, Betti?
kigja nie jest dla nikogo, więc czemu jest dla Hope? Co z nią nie tak?
gdybyś była z " luksusowej" gilny lepiona, to byś tu nie gnoiła.
laura123, sorry, ale nie mam na to siły.
Hope, mam hope, że se poradzisz.
Bajo laski.
A. Hope.S jak smakuje gorzka łza?
Trzymaj się dzielnie!
laura123 dla ciebie Hope jest nikim... obyś z jej nie wyzwałaś, bo ona będzie miała... jak to sama określiłaś.
Strzałeczka betii :D
A. Hope.S nigdzie nie napisałam, że jest nikim, tylko że jest dziwna. Bo jest.
laura123, Tu każdy taki jest.
Dziwny, inny...
yanko wojownik 1125 ale niektórzy bardziej od innych, aż rzuca się w oczy - różnica.
laura123, Detale.
yanko wojownik 1125 Jasiu! trzymaj mnie, bo zaraz ...jeszcze jestem opanowana. o dobre wieści
yanko wojownik 1125 drażniące, zauważyłeś? Te pytania niczym dziecko z nauczania początkowego.
mogę cię prosić, aby móc sobie w końcu przelać?
A. Hope.S, Nie bij w monitor u lapka, bo znów zmienisz markę, nie tędy droga.
to było do Yanko, panienko mająca hope
yanko wojownik 1125 milisz lapka, teblet i fon! okej,
A. Hope.S, Przelać - sprać. Laurę czasem można, bo jest tego potrzebująca.
yanko wojownik 1125 a czemu Ty nie stajesz w mojej obronie? Jak to tak?
laura123, Bo bez bicia Ty nie sobą, przecie to każdy wie.
laura123, Okresowy łomot jak wczasy w Bułgarii.
yanko wojownik 1125 Ogromne me współczucie względem tej persony= nijako da się zadowolić.
yanko wojownik 1125 to nieprawda, nigdy pierwsza nie zaczepiam.
laura123, Potrzeba nie oznacza pierwszego zaczepienia, ona jest.
I kreowane sytuacje by się spełnić.
Czemu mie obrażają, Polaka rodaka? Ja z dziada pradziada wojownik o wolność, nawet jak z Polakami trza, bo wolność najważniejsza...
Kto Ciebie obraża?
laura123 łod mieńczaków co to kręgosłupa nie mają, by walczyć o rodzinę...
Shogun ja tam szanuję każdego, kto walczyć umie, i zna sztuki walki.
laura123 tradycyjnych sztuk walki nie znam, ale walczyć bym walczył, bo mam o kogo :)
Shogun to pięknie.
laura123 w końcu nic tak nie mobilizuje jak zagrożenie najbliższych i to w pierwszej kolejności o nich powinniśmy się martwić.
Shogun ale jeżeli Ojczyzna byłaby zagrożona, to i rodzina. Taka zależność.
laura123 na pierwszym miejscu jest rodzina, później co najwyżej Ojczyzna, bo niczego wyżej ponad rodzinę nie stawiam.
kulturalnie się pytam - kim jest tchórz?
To zwierzątko, futerkowe. Hahaha
laura123, Taka norka?
yanko wojownik 1125 chyba z rodziny łasicowatych.
Idę spać, skończyłam pracę domową, więc czas wpaść do łóżeczka.
laura123 Jetseś bardziej niemądra niż uczennica w klasie podstawowej.
A. Hope.S odpocznij, należy Ci się, boś pewnie zmęczona.
Dobrej nocy, Nadziejo!
laura123 brak ci odwagi, aby odpowiedzieć na proste pytanie?
A. Hope.S a Tobie czego brak, że nie wiesz kim jest tchórz?
laura123 Ja wiem przynajmniej jaka jest odpowiedź, bo ty się jej wstydzisz, dlatego omijasz temat.
A. Hope.S skoro wiesz, to po co pytasz? Logika siadła...
laura123 Znów chowasz się pod pokrywką - typowe dla ciebie.
jesteś tchórzem, bo boisz się wypowiedzi. nie masz własnego zdania.
Bez strachu – to raczej ci, co ich żywiołem jest bitka.
Odwagą jest pójść mimo strachu. Bo coś jest od tego strachu ważniejsze. I to są bohaterzy.
Brak strachu – może oznaczać chorobę (lub zdanie pierwsze).
Skoro jest coś ważniejsze od strachu, to strach niknie, czyli go nie ma? Zgadzam się.
laura123
Strach nie niknie.
"Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu"– Mark Twain
"Kto się boi nie wiedząc właściwie czego, podwójnie się boi."
Ivo Andrić
laura123
Ciekawy dobór cytatu ;).
Nasi bohaterowie dokładnie wiedzieli czego się boją.
Tak, wiedzieli i jednego czego się bali, co spędzało im sen z powiek, to brak Ojczyzny.
Nie do wyobrażenia, żeby nie mieć jej na mapie świata przez 123 lata.
laura123
Jeszcze jeden ciekawy cytat, mówiący o strachu.
Maciej Bernhardt, uczestnik walk w czasie kampanii wrześniowej, członek AK i powstaniec warszawski, zapytany o strach powiedział tak:
"Oczywiście, że się bałem. Z moich obserwacji wynika, że ci, którzy twierdzą, iż nigdy się w takich sytuacjach nie bali, po prostu kłamią. Nie spotkałem dotąd nikogo, kto w żadnej krytycznej (lub tylko potencjalnie krytycznej) chwili nie okazywał w większym lub mniejszym stopniu strachu. Natomiast jego rodzaj natężenie bywały różne i zależały od okoliczności. Nie potrafię przy tym znaleźć żadnej prawidłowości."
Dlatego, wg mnie, pierwszy wers wiersza zupełnie nietrafny.
Tjeri w moim wierszu ''brak strachu'' należy czytać jak determinację i dziwię się, że Ty tego nie odczułaś, ale...
Dziękuję za komentarz.
laura123 chyba jednak przedstawiłaś swoje zdanie w odpowiedzi dla sensola. Nieważne.
Ważne, że to byli "normalni" ludzie. I nie, nie myśleli tylko o strachu o utratę "wolności ojczyzny". Mieli ludzkie, zupełnie zwyczajne strachy.
To jeszcze z Bernhardta:
" Po raz pierwszy naprawdę się bałem – byłem wręcz sparaliżowany strachem podczas nalotu na tę szosę, chyba gdzieś między Garwolinem i Rykami".
"W okresie okupacji budziłem się wielokrotnie mokry ze strachu, że do drzwi dobija się policja niemiecka i zaraz mnie aresztuje. Działo się tak nawet jeszcze przed podjęciem przeze mnie działalności konspiracyjnej, gdy w domu nie było żadnych zakazanych materiałów ani broni, a także później, gdy dom często nie był już czysty i pozytywny wynik rewizji oznaczał aresztowanie wszystkich domowników, a po męczarniach śledztwa w najlepszym wypadku obóz koncentracyjny."
https://histmag.org/Prof.-Maciej-Bernhardt-O-strachu-w-czasie-wojny-i-Powstania-Warszawskiego-5740
To źródło, bardzo ciekawy tekst.
Dobranoc!
''Strach to jedyna rzecz, której nie można odebrać tchórzowi'' - Robin Hobb
I tyle w temacie. Dobrej nocy.
Mam nadzieję, że to nie obraza naszych bohaterów.
Dobrej nocy.
Hmmmm. O wierszu się nie wypowiem, ale w dyskusji o naturze ludzkiej coś bym. Lauro myślisz, że bohaterowie się nie boją? Myślę, że ich bohaterstwo polegało na tym, że szli i robili to, co trzeba mimo strachu. Starch jest nieodłaczna częścią natury ludzkiej (i nie tylko ludzkiej) i jest bardzo potrzebny. A nie boją się nie bohaterowie a psychopaci.
To tak oczywiste i powszechnie znany fakt JamCiowa, że nie mogłem uwierzyć, iż można takie straszliwe głupoty opowiadać. Zawsze, kiedy myślę, że niektórzy zaprezentowali szczyt durnoty, nagle znów ją przesuwają dalej.
Nie sposób się było nie odezwać, czytając takie obciachowe teorie o braku strachu u normalnego człowieka, choćby mu nie wiem jaka idea przyświecała.
Są tysiące relacji bohaterów na ten temat i żaden nie przeczył swojemu strachowi. Był dumny z panowania nad nim, bo tak było trzeba.
Wiersz jako taki jest zwyczajnie słaby jak na autorkę, bo pisany pod ideologię, indoktrynację i zadymę, a nie ze względu na dobro i piękno poezji.
Ktoś tu jest za mały, aby łączyć te dwie rzeczy.
A teraz zacznie się personalny atak na mnie, wywlekanie prywatnych spraw, uwagi o życiorysie i czyhanie na moje teksty itd, czyli klasyka autorki.
Niech się pieni, ale musiałem napisać, bo rzadko czyta się takie głupoty.
Psychopaci się nie boją, bohaterowie pokonują swój lęk inaczej nie byliby bohaterami. My też, kiedy pokonujemy swoje lęki jesteśmy, chociażby dla siebie - małymi bohaterami.
pansowa ty już nikogo nie obchodzisz, jeżeli nie zauważyłeś, atakować ciebie, to jak z gównem się kopać. Bez przesady...
laura123 no w tym rzecz. Że nad nim panują, oni go mają a nie on ich i podejmują decyzje mimo strachu. O poświeceniu na przykład.
laura123 I atak ja przewidziałem :)))
Czasami się zastanawiam, czy jesteś bardziej żałosna, czy bardziej głupia.
Cały czas (łącznie z wierszem) pisze o braku strachu, a teraz rżnie głupa.
Druga celinka.
pansowa to nie atak, to prawda. Co wroga już nie masz i kolejnego szukasz, bo tym żyjesz? Co mnie to obchodzi?
laura123 Niech ci jakiś lekarz pomoże.
Może jest nadzieja, choć wątpię.
Amen :)))
(ale jaja).
JamCi panować nad czymś, to inaczej oswoić, a kiedy się oswoi, to o jakim strachu mowa?
pansowa tobie żaden lekarz już nie pomoże i to nie są jaja.
laura123 Czyli oswojony koń nie istnieje :)))
pansowa oswojony koń się nie boi.
laura123 panować nad czymś to nie znaczy nie czuć tego.
JamCi czuć a jednak pokonać i iść dalej, to bohaterstwo.
laura123 Czyli jest strach tylko pokonany.
To o czym są tu te ciągłe teorie ( i wers w wierszu) o braku strachu?
laura123 dokładnie tak. I według mnie to, ze sie bali to nie ejst żadna ujma dla nich, przeciwnie, to jest właśnie sedno ich zasługi. Że sie bali, ale zrobili to, co trzeba. I na tym to bohaterstwo polega. Chyba na to się chłopaki najeżyli. Nie zrozumieliscie się po prostu.
JamCi cały czas to piszę, że kiedy się coś pokona można bez strachu iść dalej. Zwykły przykład z życia, nie trzeba wojny. Pokonać swój lęk przed śmiercią, wtedy znowu można żyć bez względu na to, ile. Strach może sparaliżować do tego stopnia, że nie da się rady wstać z łóżka.
JamCi Przez wszystkie komentarze autorka udowadnia, że bohaterowie to roboty, które walcząc dla idei nie czują strachu, a teraz udaje Greka?
Klasyka z przybocznymi.
Złapali złodzieja za ręka, to twierdzi, że to nie jego ręka.
Rany.
Zapewne jak mnie boli ząb to pokonam strach i już nie poczuję lęku przed dentystą.
Pójdę tam pomimo strachu, który i tam będę czuł, ale potrzeba wizyty jest ważniejsza.
To klasyczny mechanizm, a tu mamy jakieś roboty bez lęku.
JamCi 123 lata zaborów, obca znienawidzona mowa i niewolnictwo, czy tyle nie wystarczyło, żeby pokonać strach i *bez strachu* iść na wroga? W czasie zaborów wszystko było strachem i życiem w strachu. Narodowe zrywy to próby wyjścia z życia w strachu. To akty odwagi i bohaterstwa.
Czyli odczuwali strach i go pokonywali w imię wyższego celu, czy go nie czuli jak twierdzisz (cały czas) wcześniej? :)))
Trochę śmieszna jak się zmienia zdania i na dodatek twierdzenie, że tak własnie pisałam.
Ludzie to idioci jak myślisz ty i celina.
Umieją czytać i pamiętają coś pisała wyżej :)))
pansowa twoje wysiłki na próżno, metody znane, nikogo nie przekonasz, choć się starasz, bo ludzi za głupków uważasz, kiedy głupkiem jesteś tylko ty.
A teraz weź się za jakąś robotę, pokonaj swój strach przed nią i odczep się ode mnie.
laura123 Ale jednak mnie atakujesz, a ja sie merytorycznie odnoszę do twoich teorii, które raptem są parę wpisów wyżej :)))
Oczywiście, że się odczepiam, bo przyczepiać się do ciebie to znaczy ubrudzić się.
I nie rób z nas idiotów, którzy nie pamiętają coś wczoraj pisała.
pansowa ty i merytoryczne odniesienia? Kogo chcesz oczarować?
No chyba, że *twoja merytoryka* polega zwracaniu się do kogoś *per oszołomie*, na więcej nie widziałam, żeby było cię stać. Takiś mądry.
Gdybym napisała wiersz, jacy to Polacy głupi i beznadziejni, pierwszy byś chwalił, bo dla ciebie *polskość to nienormalność*.
Jesteś jak wsza, która produkuje gnidy i stara się przekonać innych, że gnidy to najlepsze, co może spotkać ludzkość.
??????????
Teraz jestem wszą, a niedawno pisałaś, że mnie nie atakujesz:)
Napisałem wyraźnie, że wiersz jest słaby, a teoria o braku strachu u bohaterów wyjątkowo idiotyczna.
I najwięcej wiesz co ma dla mnie wartość i czego oczekuję.
No, ale może tak genialna pani psycholog to wie.
Nawet wiem, co za chwilę tu napiszesz :)
Nic nie napiszę - oleję.
Zdrówka życzę!
laura123 Psychiczne faktycznie sie pani przyda.
Więc go toże życzę :)
Lauro123↔Nie czytałem specjalnie komentarzy.
Ale jedno bym zmienił↔ ''kiedy szli przezwyciężając strach...– zdaniem mym.
Pozdrawiam:)
DD, ale oni szli, kiedy już przezwyciężyli wszystko, i strach, i biedę, i rozpacz, i co najważniejsze beznadziejność.
Dziękuję za komentarz.
Piękny patriotyczny wiersz. Radziłbym jednak przemyśleć te porównanie - kiedyś bohaterzy, dzisiaj tchórze. Zawsze byli i tacy i tacy. Polska jest biało-czerwona, nie biało-czarna. Pozdrawiam 5
Byli Marku i teraz są, to raczej się nie zmieni.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Piękne.
Dziękuję.
"Z daleka od ruin
Z daleka od szczątków
Nie mogąc teraz popełnić tego samego błędu
Jesteśmy dziećmi
Ostatniego pokolenia
Jesteśmy jedyni, których oni pozostawili
I zastanawiam się
kiedy i czy kiedykolwiek to zmienimy
Żyjąc w strachu
aż nic więcej nie pozostanie
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
Nie musimy znać drogi do domu
Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu
Szukając czegoś, na czym możemy polegać
Tam musi być coś lepszego
Miłość i współczucie, nadchodzą ich dni
Wszystko inne to niewykonalne plany i marzenia
I zastanawiam się kiedy
i czy kiedykolwiek to zmienimy
Żyjąc w strachu
aż nic więcej nie pozostanie
Wszystkie dzieci mówią
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
Nie musimy znać drogi do domu
Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu
Co my robimy ze naszymi życiami?
Zostawiamy po sobie tylko znak
Czy nasza historia będzie świecić jak światło
Czy skończy w ciemności? Poświęć temu wszystko albo nic
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
Nie musimy znać drogi do domu
Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu
Wszystkie dzieci mówią (Nie potrzebujemy kolejnego bohatera)
Nie potrzebujemy kolejnego bohatera
(Nie musimy znać drogi do domu)
(Wszystko czego chcemy to żyć poza gmachem strachu )"
https://www.youtube.com/watch?v=xSOP0JA6FYA
Yanku, a co Ty mi tu jakieś teksty wstawiasz, mam się bać czy co?
Przemyśleć, czy potrzeba nam więcej bohaterów...
jestem nowy
z Czestochowy
i do rymów
nie mam głowy
ale Twoje dzieło
mocno mną
wstrząsnęło
czytam je
bez przerwy
targają mną nerwy
szczęka mi opadła
na wysokość sadła
wprost słów nie znajduję
jaką rozkosz czuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania