powtarzanie się stacji
oto przyszedł
bynajmniej nie w chwale
stanął przede mną
silniejszy od własnych pragnień
dlatego gotów odejść z niczym
bo tym dla niego jest moja miłość
patrzyłam jak maleje
na horyzoncie stopił się z niebem
a może zabrała go ziemia
ta w której kiedyś szukał skarbów
grzebiąc przy tym wszystko co pełzło
w sobie tylko znanym kierunku
celem zawsze jest przetrwanie
więc dokarmiałam wątłe nadzieje
burze cichły
a wtedy dało się słyszeć
jak przez drzwi na wpół otwarte
z pijackim animuszem przepycha pytanie o sens
rysowania map
po wewnętrznej stronie uda
Komentarze (25)
Znakomity wiersz - mistrzowski. Jest dla mnie malutki uskok w tej gładzi - ostatni wers trzeciej strofy (zmiana czasu) który nadawałby się na pointę (lepiej ze nie jest) - lekko burzy rytm.
piliery - faktycznie coś tu nie gra, ale nie potrafię tego naprawić ?
Dzięki!
ładnie napisane, natomiast bym polemizowała z tym zawsze?
lepiej by było: celem jest przetrwanie
i drzwi w pół otwarte, ewentualnie, jak zwykle wpół otwarte. Z tym zawsze ten wiersz jest zbyt zatwardziały jak dla mnie.
Kici-Budda - zawsze zniknęło. Dziękuję:)
Świetny wiersz, jedynie z drugiego ''zawsze'' bym zrezygnowała, żeby uniknąć powtórzenia tak blisko siebie. 5
laura - usunięte. Dziękuję za poczytanie i sugestię:)
Jak dla mnie stacja XXIV Jojki Górne Wydumane. Bez oczka wodnego przy lasku, gdzie można nałapać karasków. Dłużyzny i mało ciekawe / po raz nie wiadomo który/ odwoływanie się do religii, powtarzanie po przetworzeniu tego, co już gdzieś było i nie raz będzie. choćby na stacji XXV.
Jak lubię twoje pisanie tak tu mam wrażenie że się czepiasz. :)
Grain - a do czego mam się odwoływać jak nie do Ostatniej Instancji? ?
IgaIga Się odezwał ekspert od klarowności i przejrzystości tekstów :)))
IgaIga ja swoje powiedziałem. Szczerze I żaden Ikar z samiutkich Kielc tego nie zmieni, choćby ostania żyłka wystrzeliła mu w kosmos albo bliższe pierdoły.
Grain Zabawny jesteś, albo tylko chory.
piliery, no mogłem pośmiać się pod nosem, nie wychylać. W końcu jeżeli, ktoś wierzy w to, co pisze, inni mają do tego przekonanie, to nie moja broszka ozdobna.
A mówią, że ja same smęty piszę! Ha! Więc jednak nie jest ze mną tak źle jak myślałam. Oblatywacze górą!!!
Dla mnie ciut przedobrzony.
Np. tu:
"silniejszy od własnych pragnień
dlatego gotów odejść z niczym
bo tym dla niego jest moja miłość"
Czytam i czuję sprzeczność. Być może za prosta moja logika. W każdym razie rozumuję tak: Gotowy odejść bo jest silniejszy od własnych pragnień. (Czyli pragnie zostać). Ale jednocześnie Twoja miłość jest dla niego niczym. Może zakalapućkałam (piękne słowo) się na takim kontekście i nie widzę czegoś oczywistego, czasem tak mam.
Tjeri - bo ja jednak oddzielam seks od miłości. I o to mi we tym fragmentu chodziło.
?
W ogóle o tym nie pomyślałam. W sensie w inną stroną (niż seks) skojarzenia mi poszły.
Odchodzi bez konsumacji. Z samym uczuciem, którym kobitka go darzy. Ale czymżesz dla chłopa jest miłość?
Niczym.
IgaIga to dla mnie wytłumaczenie?
Korzystaj z "odpowiedz" jak chcesz komuś odpowiedzieć. Wtedy ten ktuś powiadomienie dostaje, no i ma pewność, że to do niego.
Tjeri - do Cię.
IgaIga
Cheba "swoją" wersję wolałam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania