pożal się
Boże…
cóż oni tu
na tej ziemi wciąż im za mało
wojen
własnocudzych
zadrasną wydrapią rozdrapią
dumą ciasnowłasną podepczą
doczepią rogi i ogony
a tym-czasem
kopytem tupną
dusze
pożalsięboże
nie słyszą ni przed ni po
tylko patrzą przypatrują się
a nie widzą
rozumiem Cię dziś
więc
chociaż pożal się Boże
Komentarze (57)
Rozumiesz tego podrzegacza?:
"Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy"
Jeślu już uważasz że bóg nie wie co potrzeba w "jego królestwie" to ten będzie lepszym adresatem podpowiadania czy radzenia bogu:
"Ten, kto zabił człowieka, który nie popełnił zabójstwa i nie szerzył zgorszenia na ziemi, czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi. A ten, kto ratuje człowieka, czyni tak, jakby ratował całą ludzkość.
Źródło: Sura Al-Maida 5, 32"
i
"Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie najeźdźcami. Zaprawdę, Bóg nie miłuje najeźdźców!" (Koran 2:190)"
I tak ci dopomóż Allah
"Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy" - owszem, rozumiem. Tak inteligentny człowiek jak Ty z pewnością wie, że powierzchnia to nie wszystko.
A zatem: o jakim pokoju tu mowa? I o czym traktuje ten fragment? :)
lepiej będzie <podżegacza>
Bóg nie ma nic do gadania, bo ludzie go tworzą.
Nie. Są tylko momenty gdy Bóg pozwala nam mieć więcej do gadania.
Od kiedy?
Bettina
Od momentu obdarzenia nas wolnością, którą tak sobie cenimy na wszystkich polach.
Polaroid
A od kiedy
Polaroid Nie podważam woli Twojej. Ten temat jest powiedzmy zapalnikiem do wojny.
Na całym świecie
Grawitacja
Nie podważasz :) Przecież każdy ma prawo do własnego zdania. Ja mam swoje, Ty swoje, ireneo swoje. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, nawet jeśli to skrajności.
Haha haha sorki.
Tu sie nie ma co smiec. Wiem. Ale mam nadzieje, ze jednak ludzie sa mniej podatni na sugestie.
Ja, wyobraź sobie, też :)
Mam na mysli te historie z poetka Zydowka, ktorej Gombro opowiadał co moze sie wydarzyc a ona zanosila sie ze smiechu.
ahhh ok
cały tekst i końcówka skojarzyła mi się z posenką Zamiast /bez urazy i posądzania o cokolwiek/, kiedy człowiek ma dość tego co wokół się dzieje
mój komentarz nie będzie razbudowany, nie pytam o wiarę, bo to osobiste
najwięcej pretensji do Boga niemal o wszystko mają zdeklarowani ateiści różnego autoramentu
Opowiedz o kiełbaskach w budapeszcie w 1983 r.
czerwony pająku!!!
NO!
Dobrze dupska lizałeś czerwonym knurom.
NO!
Starszy Woźny
Akurat pod tym tekstem? hmm...
Starszy Woźny, już się dawno stoczyłeś, komentujesz bez ładu, składu, logiki tylko nienawść
Zgadzam się. Poza "nie pytam o wiarę, bo to osobiste" :)
Polaroid, on tak do mnie, czasami zastanawiam sięm czy nie pisze przemówień dla Tuska
Grain
a ja po prostu zastanawiam się Czemu i Po co...
Lubię obserwować, dociekać skąd się coś bierze i do czego zmierza.
Polaroid ,
Wiesz dlaczego?
Bo on grain, wyzywa ludzi od czerwonych i różnych takich.
Ja doskonale wiem, kogo komuna wysyłała na kontrakty na początku
stanu wojennego.Ja tamte czasy odczułem na własnej skórze.
NO!
Starszy Woźny
"Ja tamte czasy odczułem na własnej skórze." - nie jesteś jedyny. Ale to wciąż nie powód..
Nie staję tu po niczyjej stronie - nic mi do Waszego konfliktu.
Dopowiem jednak, że niedawno trafiłam na słowa, które mnie osobiście poruszyły:
Nie osądzaj drugiego tylko dlatego, że grzeszy inaczej niż ty".
I to zamknęło mi usta na pewne sprawy.
Starszy Woźny, podchujaszczy, niemoto et cetera. cetera.
1.Moja firma tak jak wiele innych, żeby utrzymać załogę, fachowców miała także tzw, budowy zagraniczne.
Po przepracowaniu dwóch lat w kraju, często na delegacji, można było składać papiery na paszport.
2. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby odpowiedzialne prace np. spoiny, także te, wymagające znajości rysunku technicznego, lat praktyki, ciągnęli szpicle.
3. Zwykle po roku następował tzw. zjazd z eksportu.
Na Węgrzech byłem 2 x. najpierw 2 miesiące, za rok 3 mies.
W NRD - cale pół roku.
W Czechach zaliczyłem 6 budów w sumie 2 i pół roku ma 16 lat pracy.
4,Wszyscy wiedzieli, ze ten kto siedzi na bodowie latami i niczego nie umie to był szpicel.
5, Niemoto pileś - nie komentuj. Nie piłeś kup parę małpek.
Grain ,
niewinny, nie musi się tłumaczyć. Ja też pracowałem w firmie, która prowadziła
inwestycje za granicą i wiem jak było.
Jeszcze nie piłem, ale wybieram się po 3/4.
stary zboczony komuchu.
NO!
Grain ,
nie każdemu przyznawano paszporty.
Wiesz, czym była w zakładach pracy POP. podstawowa organizacja partyjna.
ona i tzw. związki zawodowe decydowały i wnioskowały o posiadanie paszportu.
I można było być dobrym fachowcem, to dupa z króla.
Do Solidarności pewnie nie należałeś?
Mnie nie zabajerujesz swoimi opowieściami.
Dla mnie jesteś stary komuch i wcale nie musiałeś mieć czerwonej książeczki.
Lizałeś im dupska!
NO!
Starszy Woźny, goń się w swojej bajce.
Grain ,
Czyli nie należałeś do Solidarności. Bo by cię nie puścili, nawet do przyjaciół
Węgier.
Byłeś ich, komuszy!
I przestań przywoływać tamten mroczy czas.
dla ciebie spijanie śmietanki, dlatego tak chętnie wracasz do tamtego okresu.
- Powiedz tylko sobie. Jak po czesku? "ale to już było i nie wróci więcej"
Teraz idę do biedry. a ty pluj żółcią ze zgniłej wątroby.
NO!
Starszy Woźny, niemoto masz podkład, żeby się jeszcze bardziej upodlić.
religia wielu wpędziła w neurotyzm egzystencjonalny
głownie ateistów
Grain 😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂
Grain, jak ci śmierdzi od urodzenia to uznałeś że pachnie i wypierasz rozsądek...
Przeuroczy Knur Wacław, czy też ireneo albo inna pacyno, przeuroczo, niemal jak knurowi w nieoporządzanym kojcu
Grain, aż wsytd przychodić w twoj włości zasrane, u mnie sterylnie
Przeuroczy Knur Wacław, ircia, w łepetynie masz narane.
Grain, nie jesteśmy przecież rodziną żebym miał jak ty pod tym łysym łbie!
Boże…
cóż oni tu
na tej ziemi wciąż im za mało
wojen
własnocudzych
zadrasną wydrapią rozdrapią
dumą ciasnowłasną podepczą
rozumiem Cię dziś
więc
chociaż pożal się Boże
ehhh..........
poszłaś w śliski temat i przyszły węgorze. Chyba nie jesteś tym zdziwiona?
Przeuroczy Knur Wacław
Nie poszłam w śliski temat. To normalny, życiowy temat. Ważny. Jeśli zaczniemy takich unikać, przestaniemy rozmawiać. Będziemy tylko paplać.
Węgorze? hmm raczej ludzie głęboko przekonani o swojej racji. Nie chodzi mi o to, aby wszyscy się ze wszystkimi zgadzali. Nie da się tak.
Każdy ma inną historię za sobą - osobistą historię, która go ukształtowała, osobistą wrażliwość i osobistą odporność na przeróżne okoliczności. Ja jestem z "rodziny Solidarności", co nie oznacza, że nienawidzę "drugiej strony". Mogę się nie zgadzać, negować sposób myślenia i działania, ale nie potępiać jako człowieka. Przecież ci "drudzy" to też ludzie. Czy mylę się?
Polaroid psychologia internetu działa trochę inaczej
Łukaszenkow
W internecie też są ludzie. Ci sami ludzie. Cóż mi szkodzi zapukać do nich? poprosić? Stracę coś na tym?
Przecież ja proszę o nich samych za nich samych dla nich samych. Tu nie ma pola do straty. Tu wszyscy mogą tylko zyskać.
Polaroid nieświadomość nie obroni ciebie przed pewnymi zjawiskami...
Łukaszenkow
Jedyne, co ryzykuję, to to, że nic się nie zmieni. To żadne ryzyko.
A co do obrony: nie czuję się tu atakowana. Po prostu ktoś ma inne zdanie. Przyjmuję.Tyle.
Polaroid to nie zadawaj dziwnych pytań skoro rozumiesz wszystko ;)
A które konkretnie było dziwne? :)
Polaroid mniejsza o to skoro nie masz tego świadomości. Pozdrawiam serdecznie
Przeuroczy Knur Wacław
Ciężko gdy chodzi o precyzję...
Dystans. Wiem jakie struny poruszam. I jest ku temu powód.
Dzięki, że tu byłeś. Pozdrawiam
Ten wiersz jest świetny, tylko trzeba chcieć znaleźć odpowiedni kontekst
Dziękuję.
Ważny temat i wywołuje wiele kontrowersji. Ważne by nie ulegać zbyt emocjom i zachować spokój i kulturę wypowiedzi.
Pełna zgoda.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania