pozdrowienia z Mariupolu
Świat jakby o nas zapomniał
głodny najnowszych sensacji
skierował wzrok ku innej wojnie
kiedy ze wschodu nadleci koniec
przeszywając ze świstem niebo
nad nami wciąż Bóg rozstrzelany
bez modlitw
o jeden mniej dzień tego piekła
o uczciwą śmierć bez wyrzeczeń
godność człowieka zadeptaną w marszu
o spokój
.
.
.
Wiersz dedykuję przyjaciółce Lutce ♥
Komentarze (8)
Czy ten wiersz nawiązuje do rosyjskiej interwencji w Mariupolu we wrześniu 2014?
To nie była interwencja, tylko bodajże ostrzał rakietowy osiedli mieszkalnych. Taka sobie zabawa ruskich sołdatów.
Celina Zabawa? 5 września ukraińska brygada straciła cztery czołgi T-64 od ognia DPR uzbrojonej w trzydzieści o wiele nowocześniejszych czołgów T-80. To były prawdziwe Studzianki. Rebeliantom podobno udało się wkroczyć do miasta, czemu zaprzeczają Ukraińcy. Faktem jest, że od ostrzału artylerii, na obrzeżach miasta Ukraińcy ponieśli spore straty.
Tak, chodzi o tamten okres, rodzina mojej przyjaciółka zginęła od rosyjskiego ostrzału.
Przyjaciółki
Ośmiorniczka Niestety, w takich starciach ludność cywilna zawsze cierpi i ponosi największe straty. Zostaje tylko pamięć, no i ten piękny wiersz.
Tam chodziło o to, że Ruscy zażądali od Ukrainy drogi lądowej eksterytorialnej do Krymu, później dopiero wpadli na to, żeby sobie most wybudować nad cieśniną.
Czytam kolejny Twój wiersz i znowu słyszę krzyk!
Całkiem w punkt.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania