Pożegnanie
Odszedłeś,
a we mnie narodził się ból.
W ostatnią podróż wyruszyłeś.
Wokół mnie zapach kwiatów...
rozglądam się...nie widzę nikogo.
Ktoś ściska moją dłóń...nie czuję już nic.
Tonę w dźwiękach syren.
Odszedłeś,
a we mnie narodził się ból.
W ostatnią podróż wyruszyłeś.
Wokół mnie zapach kwiatów...
rozglądam się...nie widzę nikogo.
Ktoś ściska moją dłóń...nie czuję już nic.
Tonę w dźwiękach syren.
Komentarze (3)
U większości tutejszych poetotwórcow nawet nie ma co, doszukiwać się logiki. To stanowi "mur"ich potencjału. Rozumiem, że jestem na ceremoni pogrzebowej i może ona odbywać się na nabrzeżu portu, verte na morzu. Taki jestem cymes. Pzdr
Spróbuj poszukać nieco głębiej, by ten wiersz był taki "pełny". :) 4 :)
Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania