Poziomkowy Raj
moja malutka myszka
zjawiskowa, przepiękna
próbowałem ją powstrzymać
chwycić za palców końce...
wpadła w poziomkowy raj
bez początku, bez końca
kwiaty szalały na wietrze
owoce spadały obszernie
wreszcie ją znalazłem
była tym, kim być miała
kwiatuszkiem delikatnym
owocem wyśmienitym
pocałunek lekki i wytworny
czuły, lecz namiętny
miłość wielka, przy drzewie życia
skąd dochodził lekki głos
liście opadły na poziomkowy raj
myszka została
nigdzie się nie wybierała
to był prawdziwy cud
cud rodem z nieba
Komentarze (9)
A Ty nie miałeś hurr usunąć durr konta?
Powróciłem, co napisałem przy okazji poprzedniego wiersza :) Za bardzo lubię Opowi xd
Trochę jak "W malinowym chruśniaku", tylko że... główną rolę odegrały tu poziomki :D Maliny i poziomki trochę się jednak różnią, ale ten Twój wiersz czytało mi się na tyle przyjemnie, że poprawił mi nastrój, a zatem zostawiam 5 :)
"Miłość wielka, przy drzewie życia" - zdaje mi się, że ten przecinek jest tutaj zbędny, chyba że chciałeś zaakcentować bardziej pauzę, to nie wnikam.
Cóż, długo nie minęło, zanim powróciłeś :) Wiersz mi się podoba, zwłaszcza zakończenie. Fajnie, że jednak zdecydowałeś się wciąż wstawiać, z chęcią poczytam więcej. Zostawiam 5 :)
Dla mnie pachnie ogrzanymi słońcem poziomkami, lubię jak wiersze pachną :) spaceruję sobie przez las i podglądam to widowisko wielkiej miłości ;)
^^ :)
Ta myszka mnie intryguję:) Wiersz" słodki" , ciężko uchwycić moment banalności, magiczny, jestem z lekka oczarowany, 5
Druga strofa jest cudowna. Lekkość, delikatność - tak to bym podsumowała. Dzisiaj trafiam na same dobre wiersze :) Nie oceniam
Nie wiem czemu, ale myszką mnie ująłeś :) Całość słodka i pachnąca poziomkami, 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania