Poznanie śmierci.

O śmierci nieznośna

Śmierci beztroska

Dla jednych karą dla innych zbawieniem

Przychodzisz po cichu

na czarno ubrana

o śmierci kochana .

Cicha bez blasku i taka okrutna ,z woskawą twarzą

bez słów wpatrzona przez ciało przenikasz do duszy się wkradasz i życie zanika .

Światło zabierasz i w oczy mi patrzysz

Wiem już że jesteś i poznać cię muszę , zbliżyć do Ciebie lecz nadal zrozumieć nie mogę.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania