Poznanie śmierci.
O śmierci nieznośna
Śmierci beztroska
Dla jednych karą dla innych zbawieniem
Przychodzisz po cichu
na czarno ubrana
o śmierci kochana .
Cicha bez blasku i taka okrutna ,z woskawą twarzą
bez słów wpatrzona przez ciało przenikasz do duszy się wkradasz i życie zanika .
Światło zabierasz i w oczy mi patrzysz
Wiem już że jesteś i poznać cię muszę , zbliżyć do Ciebie lecz nadal zrozumieć nie mogę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania