późno
***
w noc długą nie śpię
jest cicho i jakoś przyjaźnie
spokój bije żarem z płonących
polan
na głowie mam świat
dopóki nie skonam
jest przy mnie ona
Klaudia ją nazwałem
spotkałem niedawno jej oczy
były jak ocean głęboki
niebiesko-urocze
jej włosy kasztanowe
lekko muskają mą głowę
siedzimy obok ognia
rozmawiamy o Bogu
popijamy mocną herbatę
jest późno w noc ciemną
trzaska ogień w kominku
jest jakoś tak dobrze
bo miłość jej jest we mnie
i ze mną...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania