Późno

Kołdra kończyła jej się na biodrze. Ja siedziałem oparty o ścianę i szukałem majtek.

 

– Wiesz, co jest dziwne?

 

– Co?

 

– Jak was nie było, to mi przeszło.

 

Podniosła głowę.

 

– Co ci przeszło?

 

– To wszystko. To zmęczenie.

 

Przez chwilę nic nie mówiła.

 

– Podasz mi koszulkę?

 

Podałem. Założyła ją i poprawiła włosy.

 

– Nie mówię, że przez ciebie.

 

– Mhm.

 

– Tylko że naprawdę było inaczej.

 

W pokoju młodego coś spadło. Oboje spojrzeliśmy na drzwi.

 

– Dobra, śpi.

 

Położyła się z powrotem. Wsunąłem nogę między jej uda.

 

– I co robiłeś?

 

– Nic specjalnego.

 

– No ale co?

 

– Byłem na basenie.

 

– Sam?

 

– No.

 

Zaśmiała się.

 

– I co, fajnie?

 

– Zajebiście.

 

Też się zaśmiałem.

 

– Naprawiłem zawias w szafce.

 

– Widziałam.

 

– Dwa tygodnie leżał.

 

– Wiem.

 

– Dobra, idę siku.

 

Wstała, zebrała bieliznę z podłogi i wyszła.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Aeliora 2 mies. temu

    Ooo widzę ,ze dziś rozkosznie u Ciebie :)
    Ta noga między uda robi robotę :€”)

  • NinjaC 2 mies. temu

    Chciałem ją wycinać xd dobrze, że została ;)

  • Aeliora 2 mies. temu

    NinjaC a jednak

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Czas leci, też dzisiaj pisałam o tym.

  • NinjaC 2 mies. temu

    Fajnie.

  • Domi123 2 mies. temu

    Ale czemu ona się śmieje? Na basen najlepiej chodzić samemu/ samej. Ja uwielbiam.

  • Domi123 2 mies. temu

    Podoba mi się, jak pokazujesz nieoczywistośc relacji, zostawiasz w zawieszeniu wszystko, nie odpowiadasz na pytanie, czy lepiej razem czy osobno. Taka scenka, która mówi: jest jak jest.

  • NinjaC 2 mies. temu

    Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania