Tutaj podobnie jak w przedostatnim wierszu - bardzo klimatyczne tło, na czasie. W ogóle zauważyłam, że strasznie lubisz tworzyć w klimatach nocy (pojawiły się z nią trzy tytuły bodajże w dwa dni :)) i poranka, tyle że noc jest u Ciebie porą magiczną, a poranek takim zniszczeniem sennych marzeń, szarym powrotem do rzeczywistości i synonimem raczej nieprzyjemnych skojarzeń. Końcówka wiersza w ogóle tak dosłownie rozpatrując, to przypomina mi ostatniego człowieka na Ziemi, który stoi pośrodku mrozu i zgliszcz świata, sam jedyny. 5 :)
Komentarze (6)
Sami Tennysonowie na tym portalu, jak widzę... ;) 5, 5, 5!
Dziękuję: ))
Urzekający,Ujmujący dużo by pisać ale tak naprawdę odpowiednie słowo to 5
Udało Ci się stworzyć piękny obraz, który potrafiłam sobie wyobrazić. 5 :)
Dziękuję za Wasze komentarze: )
Tutaj podobnie jak w przedostatnim wierszu - bardzo klimatyczne tło, na czasie. W ogóle zauważyłam, że strasznie lubisz tworzyć w klimatach nocy (pojawiły się z nią trzy tytuły bodajże w dwa dni :)) i poranka, tyle że noc jest u Ciebie porą magiczną, a poranek takim zniszczeniem sennych marzeń, szarym powrotem do rzeczywistości i synonimem raczej nieprzyjemnych skojarzeń. Końcówka wiersza w ogóle tak dosłownie rozpatrując, to przypomina mi ostatniego człowieka na Ziemi, który stoi pośrodku mrozu i zgliszcz świata, sam jedyny. 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania