Pozwólcie mi palić u was w pokoju
Pozwólcie mi palić u was w pokoju,
Otwórzcie na oścież okna i drzwi
I dajcie mi usta wasze całować,
Całować do bólu ostrego i krwi.
Niech smród papierosów wypełni ten pokój, Zapałki niech porwą smutek i mrok.
Pozwólcie, kochanie, swe ręce całować,
Aż do momentu, gdy zaśnie ta noc.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania