Pozwólcie mi się nakarmić
Smutno żyć w tych czasach, smutno...
Kiedy chcąc mnie mieć na teraz,
Zostawiacie mnie na jutro.
Prawie puste mam kieszenie...
W prawej - portret Afrodyty,
Co go na nic nie zamienię.
Jestem rzeźnią w waszych głowach.
Zwierzę biję dla słodyczy,
Którą słychać w każdych słowach.
Lnianym się cieszyłam szalem,
Czasem zmieniał się w jedwabny.
Teraz nie mam szala wcale.
By być piękna, cierpię mrozy.
Jak i wszyscy wy na świecie,
Którzy blizn ciągniecie wozy.
Wy mnie już tu nie karmicie...
Usypiani znieczulicą,
Słodko, i beze mnie, śnicie.
Szukam pracy, choć żałoba,
Brudne dworce mnie kochają...
Mnie się tutaj nie podoba.
Jedno "ale" jest... Malutkie -
Chcę przypomnieć wam, że jestem
Ja przyczyną, nigdy skutkiem.
Komentarze (16)
Chyba nie potrafię tego błyskotliwie zinterpretować (niebłyskotliwie zresztą również :D), przemyślenia wszelakie lepiej zostawię dla siebie, ale sam wiersz tradycyjnie świetny, z drugim (a nawet trzecim i czwartym) dnem. Jakoś najbardziej przemawia do mnie pierwsza i ostatnia zwrotka, ale 5 i tak jest za całość :)
Alfonsyno, chętnie jednak poczytałabym o Twoich przemyśleniach, po to w końcu publikuję. :)
Dziękuję bardzo! :)
Jakoś po prostu nie umiałabym chyba tych przemyśleń ogarnąć słowami, bo kiepsko u mnie z myśleniem ostatnimi czasy... :P Coś smutnego jest w tym wierszu, mnie się głównie kojarzył z porzuconą nadzieją, ale pewnie każdy będzie to odbierał nieco inaczej - taka niewątpliwa zaleta poezji. :)
alfonsyna, rozumiem w takim razie. Czasami z tym myśleniem tak jest... Porzucona nadzieja... Hmmm, ciekawe. Dziękuję :)
Jestem lekko zszokowana, ponieważ niby rozumiem tekst, a jednak czasem nie. No właśnie w niektórych momentach się troszkę gubię np.
" Jestem rzeżnią w waszych głowach.
Zwierzę bije dla słodyczy,
Którą słychać w każdych słowach. "
Chociaż jak parę razy przeczytam to już rozumiem.
Tekst mi się bardzo, bardzo podoba. Ode mnie zasłużona 5.
Dziękuję serdecznie! :)
Anonimowym piątkodajcom też dziękuję! :) ale miło by było was tu zobaczyć :)
No dopsz, skoro nalegasz, przyznaję się. To ja Ci dałam 5. Po prostu ciągle myślałam nad mądrym komentarzem i nic nie wymyśliłam. :(
Ooo, dziękuję, Lotta. :) w porządku :D
Och, Ren... Będzie krótko. :c Smutne to, ale bardzo ładne. :) Pewna 5. :)
Dziękuję. Choć nie skupiajmy sie na tym smutku :D
Ren, spróbuję. ;)
Wiersz czytałam już wcześniej, ale niestety nie miałam czasu skomentować. Teraz przeczytałam go po raz drugi i znów zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Zwłaszcza to zestawienie brudnych dworców i portretu pięknej Afrodyty. Bardzo dobrze napisane, tak rytmicznie i z taką łatwością, która charakteryzuje Twoje teksty. Bardzo mi się podoba, zostawiam 5 :)
Kolosalne? ;o Miło mi bardzo! Dziękuję :)
Podobało mi się, szlagworty poetyckie zapadajace w pamięć:) może ciut rymy wymusily niekonkretne słowa, ale dobry wiersz:)
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania