Praca
Ukształtowany przez pracę, przez kurz, pot i łzy,
W promieniach słońca i okowach mrozu, smagany wiatrem,
Przyszło mi mierzyć się z życiem, znając tylko ciężką pracę.
Nie nauczony czerpania radości, odpoczynku i zabawy,
Oddałem najpiękniejsze lata pracy.
Nie zaznawszy piękna i kolorów świata,
Zatraciłem się w nieustannej walce,
W chwilach, gdy odpoczynek był luksusem,
A radość — czymś nieosiągalnym, obcym.
Wiele zrobiłem, lecz nie potrafiłem zachwycić się światem,
Tłumiąc umysł, pragnienia i żądze,
Bo ważniejsza była praca, i w tym utkwiłem na długie lata.
Samotne rozmyślania, niekończące się dialogi z sobą,
Piękny umysł to wyzwanie —
Gdy nie podołasz, przynosi ból i cierpienie,
Bo odwieczne pragnienie bycia wielkim nigdy nie ustaje.
Z upływem lat, zbliżając się do końca drogi,
Chciałbym dać światu coś, co go zauroczy,
Co zachwyci, co rzuci na kolana —
Czy to tylko fikcja?
I znów te klebiące się myśli,
Czasem tworzą piękne, gładkie zdania,
Innym razem są niezdarne, wręcz brudne,
Ale ciągle… tak bardzo ludzkie.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania