Praca od podstaw dla Polski
Trzeba byś tę prawdę, w głowie dobrze ulokował
Że nikt za nas i dla nas, Polski nie będzie budował.
Praca od podstaw to dobrze program postawiony
Co potwierdza reguła :Módl się i pracuj a będziesz zbawiony.
To że zarabiasz niewiele nie znaczy, że masz zrezygnować z pracy,
Bo nic nie zbudujesz dla rodziny , jako pasożyt społeczny i lud żebraczy.
Sięgaj tam gdzie wzrok nie sięga , przyjmij to do siebie ,
Inaczej, to menele będą decydowali, ze szkodą dla ciebie.
Dołącz do aktywnych, bo kto brzydzi się pracy ,
Nie wart nawet darmowego chleba i kołaczy.
Sprzymierzeni w dobrem -dobro stanowimy.
W miłości i zgodzie zło zwyciężymy
Nasza Ziemia między Odrą i Bugiem ,Bałtykiem i Karpatami .
Tu od zarania wieków naturalną siedzibę Polaków mamy
Tylko razem w jedności jesteśmy niezwyciężeni
Tu daninę krwi oddaliśmy w obronie Naszej Ziemi
Tu groby naszych Ojców ,Matek ,Babć i Dziadków
Oraz pomordowanych wbrew woli Naszych Dzieciaczków.
Choć są zakusy naszych wrogów bardzo wielkie
Przez wspólne działanie pokonamy zło wszelkie
Na koniec muszę powiedzieć to o czym wszyscy wiecie ,
Że macierzyństwo od urodzenia tkwi w każdej kobiecie .
[[w momencie narodzin dziewczynka ma w jajnikach
całą swoją życiową pulę niedojrzałych pęcherzyków
Po urodzeniu nowe komórki jajowe nie są już wytwarzane,
a ich liczba stopniowo naturalnie spada z biegiem lat.]]
O jej szczęściu i przyszłości decyduje rodzinna wspólnota,
Więc niech swoją połówkę w życiu napotka
Tak nam dopomóż Bóg i Maryja zawsze Dziewica
Tym wezwaniem każdy Polak się zaszczyca.
Komentarze (12)
👍
Dziękuję za wykazaną otuchę. Idę na Apel Jasnogórski.
Hasła z manifestu komunistycznego... kościelna nowomowa... i bełkot Bieruta. Lud słucha, lud rozumi.
infelia wczoraj o 0:48. Oto twój Manifest Komunistyczny. Kogo chcesz ogłupiać do swego poziomu
- ***W Biblii są teksty o mordowaniu, złap się za te klimaty. Czytałaś Stary Testament? Tam Bóg jest siewcą śmierci.***
infelia=Wzięłaś rozbrat z prawdą i rzeczywistością. Religia Chrystusowa, to Nauka Syna Bożego, zawarta w Nowym Testamencie, określona przez Jezusa jako Dobra Nowina o Królestwie Niebieskim , a nie historia podbojów Ziemi Kanaan przez potomków Abrama. Dzielił ich okres tysięcy lat od nauczania Syna Bożego Jezusa Chrystusa. Ich polityka podbojów ma więcej wspólnego z dzisiejszymi ich wojnami, niż z Nauką o Miłości Jezusa Chrystusa. Dlatego nie przyjęli Jego nauki, twierdząc **zabijmy sprawiedliwego, bo nam niewygodny, wytyka nam błędy obyczajów naszych**. Kto nauk bucka ireneo słucha, u tego w głowie umysłowa posucha.
Kim był Abram?
Jedź do Ur albo idź, pielgrzymka dobrze by ci zrobiła ,tam cię oświecą.
Abram był mieszkańcem Mezopotanii (dzisiejszy Irak), który wywędrował z rodziną, bydłem i dobytkiem z UR Chaldejskiego do ziemi obiecanej, gdzie po chęci złożenia ofiary całopalnej z syna ,
uzyskał nowe imię Abraham. Tu jego potomkowie zastosowali czystki etniczne nie oszczędzając nikogo.
Nie jesteś wyjątkowy jesteś zwykły Infelia Dlatego twoje zdanie nie ma tu żadnego znaczenia.Idź bić pianę gdzie indziej może tam znajdziesz jakiś posłuch.
Realista daj spokój szkoda twojego wewnętrznego spokoju Z pewnymi ludźmi się nie dyskutuje.Ściągną cię do swojego poziomu a tam pokonają doświadczeniem.
Peace dear friend peace
Realista pozatym chcesz rozmawiać z kimś kto miesza Bieruta z Kościołem.
Marabut .Masz rację w ocenie tego osobnika Infelia. Idę spać .Dobranoc.
Marabut - Masz tu ciekawostkę na dobranoc:
Tekst: „Bo nic nie zbudujesz dla rodziny , jako pasożyt społeczny i lud żebraczy.” oraz „...bo kto brzydzi się pracy , / Nie wart nawet darmowego chleba i kołaczy.”
Identyczny motyw u Bieruta: Słowo „pasożyt społeczny” (lub „pijawka”) to absolutny fundament nowomowy tamtych lat. Bierut w referatach nieustannie piętnował „elementy pasożytnicze”, „spekulantów” i „niebieskie ptaki”, którzy żyją z pracy innych.
Zasada „kto nie pracuje, ten nie je” (parafrazowana w tekście jako brak prawa do chleba) była dosłownym hasłem konstytucji PRL z 1952 roku (Art. 14: „Praca jest obowiązkiem, prawem i sprawą honoru każdego obywatela (...). Kto nie pracuje, ten nie je”).
2. Dychotomia: „My (Zjednoczeni)” kontra „Oni (Wrogowie)”
Retoryka Bieruta opierała się na czarno-białym świecie. Z jednej strony monolityczna jedność narodu, z drugiej – podstępni wrogowie.
Tekst: „Tylko razem w jedności jesteśmy niezwyciężeni” oraz „Choć są zakusy naszych wrogów bardzo wielkie / Przez wspólne działanie pokonamy zło wszelkie”
Identyczny motyw u Bieruta: Słowa o „niezłomnej jedności narodu” pojawiały się przy każdym święcie 22 lipca. Bierut nieustannie ostrzegał przed „zakusami wrogów” (wtedy byli to „imperialistyczni podżegacze wojenni” czy „wrogowie klasowi”). Naród w tej retoryce musiał być „zwarty” i „zjednoczony”, a każda próba indywidualizmu była traktowana jak zdrada.
3. Język eliminacji i pogardy wobec innych grup
Tekst: „Inaczej, to menele będą decydowali, ze szkodą dla ciebie.”
Analogia: Stalinizm posługiwał się językiem skrajnej dehumanizacji wobec przeciwników politycznych czy grup niepasujących do idealnego obrazu społeczeństwa. Bierut nie mówił o „menelach”, ale posługiwał się analogicznymi, nacechowanymi pogardą etykietami: „reakcyjne niedobitki”, „wrogie niedobitki”, „męty społeczne”. Cel był ten sam: odebrać danej grupie prawo do współdecydowania o kraju poprzez jej publiczne znieważenie.
4. Kult kolektywu i „wspólnego budowania”
Tekst: „Że nikt za nas i dla nas, Polski nie będzie budował.” oraz „Sprzymierzeni w dobrem -dobro stanowimy.”
Analogia: Odbudowa kraju po wojnie została przez Bieruta całkowicie zawłaszczona ideologicznie. Hasła takie jak „Cały naród buduje swoją Stolicę” czy wezwania do masowego, zbiorowego wysiłku (Plan 6-letni) brzmiały dokładnie tak samo. Jednostka się nie liczyła – liczyło się to, co robimy „razem”, jako zorganizowana masa.
Podsumowanie (Paradoks tekstu)
Tekst próbuje odciąć się od komunizmu poprzez dodanie na końcu i na początku haseł religijnych („Módl się i pracuj”, „Tak nam dopomóż Bóg i Maryja”). Jednak matryca językowa, na której został rozpięty, jest czysto stalinowska.
Gdyby z tego wiersza wyciąć Boga i Maryję, a wstawić tam „Partię” i „Socjalizm”, wiersz ten mógłby bez żadnych innych poprawek zostać opublikowany w Trybunie Ludu w 1951 roku jako pieśń zachęcająca robotników do przekraczania norm produkcyjnych.
Pies ci mordę...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania