Dziękuję. Co do dialogów - opisów. Mogłem prawie połowę tego odcinka, wrzucić jako opis. Np charakterystkę i korelacje gigantycznych stworzeń Doliny, czy samego behemota na początku. Ale zdecydowałem ubarwić nieco postaci, wplatając wszystko w dialog, na zasadzie rozmowy przy butelce alko. Pozatym, żeby Burton miał się keidy wkurzyć, musiało minąć trochę czasu, musieli o czymś gadać :P Następny odcinek wieczorem, może podepnę rysunek, pozdrawiam.
zarąbiście mi się czytało od tego fragmentu - Pamiętaj że ma kilkudziesięciu tytanów w ekipie. To gang naćpanych maną, ponad dwudziestometrowych, wkurwionych za wywalenie ze swojego Zamku, uzbrojonych w pioruny zabijaków. Nie atakują ich na ... - Brzmiało to dość figlarnie, przekornie. Przyjemne to było dam 5
Dzięki. Staram się pisać możliwie realistycznie. Kiedy jest napięcie, są przekleństwa, zwłasza kiedy siedzi kilku facetów przy alko. Będzie w całej historii trochę chamstwa, wyzwisk o przemocy nie wspominając. Ale nie dla tego że to propaguje. Nie raz wymaga tego sytuacja. Tyran jest tyranem, nienawidzą i tak go przedstawiają. Ale przemyślę sprawę, a w wersji poprawionej, jeśli taka się ukaże, ten fragment ocenzuruję. Pozdrawiam
NataliaO wiesz, że przeczytałem DO a nie OD w Twoim komentarzu? Beka ^^ Bo mi też lepiej się czytało drugą część rozdziału i się dziwiłem że nie przypasowało.
Komentarze (6)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania