Pragnienie nicości
Czy po życiu nie ma nic
Czy pustka wypełnia serca
Niczym czarny toksykant
Który przez nas przepływa
Żyłami
Tętnicami
Innymi naczyniami
Czy to wszystko czuć?
Ten mróz
Doskwiera mi samotność
Samotność ducha
Samotność światła
Samotność ciemna
Samotność czarna
Ból przeszywa rany me
Ja rady wstać nie dam też
Boli, zimno, ciemno, jasno
Jesień, zima, wiosna, lato
Dusza się dalej nie wzniesie
Kiedy męki skończą się
Kiedy świat ten zatonie
Kiedy ujrzę coś innego
Coś przemożnie konkretnego
Coś niezwykle ciekawego
Kogoś, coś, wszystko, nic
Tak ja bardzo nie chcę żyć
Komentarze (7)
Tragedia... że w takiej chce się pisać i żeby jeszcze dobrze, to niechby tam, a tu tylko pierdolamento.
Czytaj wiersze, zobacz jak się je pisze i porównaj do tego, co tu klecisz.
Dzięki za radę grafka ale przystopuj trochę z tą agresją ;)
Nie przejmuj się Anju, ona jest z natury złośliwa. Bardzo złośliwa. Tylko tego nie widzi. Ludzie liczą i wierzą w sukces, a ona zawsze tylko obuchem po łbie za marzenia taka już jest.
Właśnie zauważyłam, że dużo w niej negatywnej energii. Dobrze że nie jestem jedyna :) życzę miłej nocki!
Anju, tu nie ma agresji, tylko prośba o szacunek dla poezji
o nim pseud, zemszczę się, zobaczysz...
Też mi się nie chce, w lodówce nic nie ma, w telewizji nic nie ma... a w internecie...jest wszystko co potrzebne by już z niego nie wyjść. Polecam detoks informacyjny, może wycieczkę do natury.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania