pranie

ręczne aż

po czystą biel

 

a najczystsza z pianą

na ustach

bez lania wody

na sucho w punkt

 

tylko ta plama na honorze…

 

świętość chyba jeszcze w proszku

bo pióra się sypią

 

jedno złapię

i opowiem

jak

 

anioły się piorą

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • TseCylia 3 miesiące temu

    Chciałoby się rzec "ociec, prać!"
    Świetnie to pranie rozpracowalaś:)

  • Polaroid 3 miesiące temu

    "Prać!" :D

    Moja koleżanka, nauczycielka zakochana w swojej pracy i niezwykle oddana dzieciom, zawsze mówiła o uczniach "moje anioły"... i do nich też się tak zwracała :) Dzień dobry, anioły... Słucham Cię, aniołku...
    Mówiła tak o wszystkich, bez wyjątku, nawet (a czasem zwłaszcza) o największych gagatkach. Z pierwszej ławki :)

    Tak mi się nieco skojarzyło bo wszyscy bardzo za nią tęsknią.

    Dziękuję :)

  • Grain 3 miesiące temu

    świętość chyba jeszcze w proszku

    znakomita fraza

  • Polaroid 3 miesiące temu

    "znakomita" to wielkie słowo.
    Dziękuję

  • Grafomanka 3 miesiące temu

    Można to odnieść do sporów, choćby portalowych, gdzie ludzie piorą się za poglądy, wiarę, a później to już chyba za wszystko... ale jak z pianą na ustach, to inaczej się nie da.
    Tylko te plamy na honorze... a z drugiej strony, kto dzisiaj na honor jeszcze patrzy, a jeśli już patrzy, to jedynie po to, żeby podeptać ''honorowych''

    Grain znalazł perełkę... 6

  • Polaroid 3 miesiące temu

    Dzięki za rozbudowanie tematu. Ważne to, co napisałaś.

  • Jimmy 3 miesiące temu

    Pełna zgoda Grafomanka. Polaroid - 👏

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania