prarafaelita
Nie mogę śnić
od przeżyć i myśli -
najcichsze z nich
stoją nade mną
cierpliwie czekając
aż ulegnę ciężarowi nocy
mrok zagarnia przestrzeń
gałęziami drzew
a moje serce przygniata
ciężar goryczy
podaj mi dłoń -
przenikliwe zimno
świat zastygł
przykucnął
osierocony
zapamiętać chcę
nim wchłonie nas
zimna toń nocy
jak przenikasz mnie
swoim ciepłem
Komentarze (4)
Kudos!
Wiersz bardzo mi się podoba, ale jedno pytanie... Ówczesny, jaki związek ma tytuł z treścią? Nie kpię, pytam absolutnie poważnie, z czystej ciekawości :)
Moje pięć już masz.
Odczucia związane z oglądaniem reprodukcji obrazów tychże.
Niesamowite. Chciałabym umieć tak odbierać sztukę :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania