Prawda o Piekle (105)
Szymek Koziołek trafił do piekła. Nie był tym faktem zdziwiony, ponieważ wszyscy mu to za życia
prorokowali. Powtarzali: Szymek, popraw się bo trafisz do piekła. Ale Szymek sobie bimbał z ich słów
i dalej grzeszył. Dużo pił, dużo bił, zwłaszcza żonę i psa, cudzołożył z okolicznymi pięknościami,
no i najgorsze - nie chodził na Mszę.
Tak więc Szymek nie był wcale zdziwiony, że trafił do piekła. Zdziwiło go całkiem co innego. Piekło jak
piekło, było typowe, kotły z gotującą się zawartością i uwijające się wokół nich czarty, ale ani jednego
grzesznika. Diabły mieszały tylko zawartość kotłów i regulowały ogień.
Za to można było przeczytać ogromny napis: Wytwórnia lawy i tufu "Wulkan"
Komentarze (9)
Trudne, to chyba jednak aluzja, że piekła nie ma? Grzeszników też nie ma, ponieważ w ujęciu moralnym, ale nie chrześcijańskim, występki takie jak olewanie mszy to nie grzech. Msza to najzwyklejsza zbieranina ludzi, męczących te same inkantacje o nic, a co za tym idzie nieobecność na niej o niczym nie świadczy, a już o zbawieniu na pewno. Przypomniałeś mi, że dostałem zaproszenie na chrzciny ehhh 5
Nie ma nic, więc i piekła
Ale to dobra wiadomość :D Czy jest coś piękniejszego niż blaski nieistnienia? Melodia chaosu nieskalana myślą? Ja tam się w sumie z tego cieszę, przemijalność to niebo ateisty - jestem dziś sentencjonalny, tak :B
Dobra i zła, ale prawdziwa
A to 105 w tytule? ;__;
105 słów :)
Zabrzmiało mi trochę jak kontynuacja mojego wczorajszego wiersza :)
Kapitalnie wyszło, a 105 skojarzyło mi się ze spodniami Lewis 501, stare czasy, dobry krój :)
Dałam 5 :)
aaa faktcznie! :D Twój Koziołek Matołek, hehe
czytałem to wczoraj i chyba jakaś podświadomość zadziałała! :D
Może :) Fajnie było tak pomyśleć :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania