Prawdziwa twarz Greya
Jest pięknie ubrana, on kwiat w ręku trzyma,
czuje lekkie, ulotne podniecenie.
Żadna siła go już nie powstrzyma,
bo czego chce, to jej uszczęśliwienie.
Chcę twego szczęścia, miłość ci mą daję,
bądź moją żoną, moje ty maleństwo.
to, czego chcę, nie, już nie udaję,
to twoja miłość i z tobą małżeństwo.
Będziemy mieszkać w naszym pięknym domu,
moje miliony możesz wciąż wydawać,
tylko o jednym nie powiesz nikomu,
bo musisz z tego zdać sobie sprawę.
że te akcesoria, baty, kije, noże,
to dla pozoru, to jest zwykła ściema.
Tego nikomu powiedzieć nie możesz,
takiego Greya nie było i nie ma.
Jestem romantykiem i seksu nie lubię,
będę ci wiersze wciąż czytał z mym wdziękiem,
o mej miłości i o naszym ślubie,
lecz seksu nie będzie.
*****************
Jestem impotentem.
Komentarze (8)
Grey impotent. Uśmialeś mnie?
P.S. podejzewam, że chcialeś napisać:
"Będziemy mieszkać >w< naszym pięknym domu,"
Dzięki, poprawione:).
Jak zwykle z klasą. Podoba mi się bardzo :)))
Będziemy mieszkać naszym pięknym domu, - w garnuszku zabraklo
Pozdrawiam!
Rany,
Zabrakło W - bez garnuszka.
Poprawione, dzięki. To na pogodniejszy dzień:)/
Przepraszam, bo nie przeczytałam komentarza Ponckiego.
O , Boże...
Poruszające, bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania