Prawdziwie niczyja

Chciałam zostać czyjąś żoną

Być w relacji dość dojrzałej

Takiej silnej

Niezniszczalnej

 

Ale jestem słaba

Niezdecydowana

I bym tego żałowała

 

Chciałam zostać czyjąś dziewczyną

Dzień po dniu się poznawać

Trzymać za ręce

I rozmawiać

 

Ale jestem wypłowiała

Nieotwarta

Uczuć niewarta

 

Chciałam zostać czyjąś kochanką

Bo bez uczuć się obejdzie

Na ulicy

Bez słowa obok siebie przejdzie

 

Ale jestem niezbyt ładna

Nieodważna

I od świata oderwana

 

Tak zostanę prawdziwie niczyją

Żoną

Dziewczyną

Kochanką

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • realista 3 miesiące temu
    Każda lalka znajdzie swojego kochanka.
    Problem jednak tkwi w tej rzeczy
    Żeby trafić w ten moment co je połączy
    Możesz sobie z fusów wróżyć
    Ale nie zawsze się to powtórzy.
    Tu jest sztuka uwodzenia i dogadania
    jak z gagatka zrobić potulnego baranka.
    Miłość musi być stopniowana
    Aby na stałe zostaćła zatrzymana.
    Kiedyś było 'ja cię bardzo lubię
    Ale co TO to dopiero po ślubie
    Przez wykazanie wstrzemięźliwości
    Dojdziemy do doskonałości.
  • Marzena 3 miesiące temu
    Rady dobrego wujka:) a najlepsza stopniowana miłość. Ja wolę ogień co przyciąga i daje ciepło, czasem spala. Ale przynajmniej mam wspomnienia i wiem że żyję a nie biegam po schodach.
  • Marzena 3 miesiące temu
    Brak zdecydowania rujnuje ludziom życie. A szkoda. Wiersz na spotkanie płaczek przy wódce albo w kaplicy. :) uśmiechnij się
  • Sokrates 3 miesiące temu
    Czasami trzeba dojrzeć do miłości i poczucia zaufania. Ja też długo odwlekałem moment ożenku z różnych powodów. Ale zaryzykowałem i jest OK. Więcej odwagi i wiary w siebie. Wiersz wartościowy i dobry w odbiorze

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania