Prawdziwie niczyja
Chciałam zostać czyjąś żoną
Być w relacji dość dojrzałej
Takiej silnej
Niezniszczalnej
Ale jestem słaba
Niezdecydowana
I bym tego żałowała
Chciałam zostać czyjąś dziewczyną
Dzień po dniu się poznawać
Trzymać za ręce
I rozmawiać
Ale jestem wypłowiała
Nieotwarta
Uczuć niewarta
Chciałam zostać czyjąś kochanką
Bo bez uczuć się obejdzie
Na ulicy
Bez słowa obok siebie przejdzie
Ale jestem niezbyt ładna
Nieodważna
I od świata oderwana
Tak zostanę prawdziwie niczyją
Żoną
Dziewczyną
Kochanką
Komentarze (4)
Problem jednak tkwi w tej rzeczy
Żeby trafić w ten moment co je połączy
Możesz sobie z fusów wróżyć
Ale nie zawsze się to powtórzy.
Tu jest sztuka uwodzenia i dogadania
jak z gagatka zrobić potulnego baranka.
Miłość musi być stopniowana
Aby na stałe zostaćła zatrzymana.
Kiedyś było 'ja cię bardzo lubię
Ale co TO to dopiero po ślubie
Przez wykazanie wstrzemięźliwości
Dojdziemy do doskonałości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania