prawo natury

w zasięgu wzroku ale już obcy

a miały noce nigdy nie zgasnąć

drugi po bogu

 

gdzieś się rozpłynął wspólny widnokrąg

tylko wspomnienie zaszumi w głowie

jak stare wino

 

zamiast szalonych pijane noce

i stale obok jakby ktoś obcy

w dziwnej pogoni

 

za czymś co dawno umarło przecież

żadne wskrzeszone już nie zapłonie

na przekór prawom

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 21

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (89)

  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Przeciętnie oryginalne ;) Bez mojej oceny ;)
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Befana, no cóż, nie zawsze można byłszczeć, przyjmuję z pokorą i dziękuję za wizytę ?
  • Szpilka 4 miesiące temu
    *błyszczeć
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Nie, jednak dam: 3. Wymagająca - wobec siebie, znaczy czytelniczki - jestem ;)
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Befana

    Piękne dzięki ?
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Szpilka "Nie za ma co" :p
  • pansowa 4 miesiące temu
    Pokora wobec dziadostwa to najgorsza rzecz.
    Bez ściemy, to bardzo dobry wiersz.
    Oczywiście zaraz będzie, że "po błatu" opinia.
    Niemniej Ty wiesz i ja wiem co możemy i jak piszemy.
    Ropucha ma swój własny "poziom".:)
    Głównie oszołomstwa.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Pansowa, dziękuję za bardzo dobry, co do oceny innych, dyć każdy ma prawo oceniać według własnej wiedzy i sumienia, a po drugie to nie konkurs, a Befana w żiri nie siedzi, dzięki Bogu ?
  • pansowa 4 miesiące temu
    Szpilka Bo wiersz jest naprawdę dobry, więc dziękujmy Bogu (któremukolwiek), że takie przypadki nie zasiadają w żadnym jury.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Pansowa

    Dlatego wstawiam, żeby ktoś spojrzał rzetelnym okiem, bo ja nie zawsze mam pewność, że dobre jest, dlatego bardzo mnie cieszy Twoja ocena ?
  • pansowa 4 miesiące temu
    Szpilka A wiesz, że ja walę na odlew jak coś jest kichą.
    Albo przemilczam temat.
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Stwierdził niniejszym awatarowy - gdzie indziej - "pan ropuch" :-D :-D :-D
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Pansowa

    U mnie wal na odlew, sztuczny miód mi niepotrzebny, dlatego na grafomańskich portalach nie bywam ?
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Szpilka "Grafomańskich" czyli jakich? Bo i na "opowi" nie wszystkie dzieła lśnią jak politura ;-)
  • pansowa 4 miesiące temu
    befana_di_campi Owszem ropucho.
    Tu się teraz przenosisz? :)))
  • pansowa 4 miesiące temu
    Szpilka Jak zajdzie taka możliwość :)))
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    pansowa Tak upiorku z kostnicy zza drugiej strony lustra. Od jakiegoś czasu tu jestem, straszydełko z awataru :-D
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Befana

    Takich, na których się wszystko chwali i wszyscy szczęśliwi są ?
  • pansowa 4 miesiące temu
    befana_di_campi Śmieszna i tragiczna jednocześnie jesteś.
    Masz znowu parcie na zadymę.
    Znajdź sobie innego.
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    pansowa Kto zaczął? Moje zdanie jest moim zdaniem, awatarowy ropuszonku z innych portali ;-)
  • pansowa 4 miesiące temu
    befana_di_campi :)))
    No własnie, kto zaczął pod moim tekstem? :)
  • Dobra wróżka 4 miesiące temu
    Na przekór prawom leży często w ludzkiej naturze, ja chętnie ocenię, bo wiersz jest na bardzo dobrym poziomie.
    Pozdrawiam
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Dobra wróżka, dziękuję za pozytywną ocenę ?
  • Wertyt 4 miesiące temu
    Subiektywnie - bo tak się ocenia poezję - mądre słowa o agonii uczucia. Doceniam Twoją pokorę, to klejnot mądrości.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Wertyt, cieszę się, że wiersz zrozumiały, dziękuję za piękny komentarz. Wiesz, im bardziej człek się w coś wgłębia, tym szybciej zauważa, jak daleka jeszcze droga przed nim ?
  • Wertyt 4 miesiące temu
    Szpilka
    Tak. Bo droga nigdy nie ma końca...
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Wertyt

    Dlatego warto gonić króliczka ?
  • Wertyt 4 miesiące temu
    Fakt ☺
  • pasja 4 miesiące temu
    Czas mknie nieubłagalnie i "tylko wspomnienie zaszumi w głowie jak stare wino" - tym lepsze im starsze. Dlatego natura nie kieruje się żadnym prawem. Dojrzewa i wybucha nieprzespanymi nocami i po trosze halucynacją.
    Trzeba godzić się z uciekającym czasem.

    Pozdrawiam
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Pasjo, pięknie dziękuję za komentarz ?
  • Morus 4 miesiące temu
    Ładny, chociaż mój dzisiejszy chyba delikatniejszy.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Morus, może być, że delikatniejszy, dziękuję za ładny ?
  • kikimora 4 miesiące temu
    Drugi wers czytam: a noce miały nigdy nie zgasnąć.
    i stale obok jakiś ktoś obcy/ i stale obok jakby ktoś obcy.
    Dla mnie piękny wiersz - pozdrawiam.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Kikomora, dziękuję za sugestię, chętnie skorzystam i dziękuję za piękny ?
  • Grain 4 miesiące temu
    No cóż tekst bardzo poprawny, oparty na mało oryginalnych skojarzeniach, nawet jeżeli życie nie jest oryginalne i nie zmieni tego żadna namiętność. Dwa razy obcy - jak dla mnie za dużo albo i za mało z wykorzystaniem zamienników.
    Nie gwiazdkuję - bo kiedy wchodzę np.na portal z brydżem, w miejscu na reklamy pojawia się ***** ***.
    Lekturowanie dało mi porównanie, jak ktoś inny jak ja nazywa to wszystko, co się dzieje i być może nawet dlaczego ja nazwałbym to nie tyle inaczej, co po swojemu. Najważniejsze, że to nie jest poezja pourazowa.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Grain, powtórzenie to zabieg stylistyczny, zastosowałam świadomie. No cóż, często zbyt oryginalne jest niezrozumiałe, staram się dotrzeć do odbiorcy, a nie pisać tylko dla siebie.

    Pięknie dziękuję za komentarz ?
  • Grain 4 miesiące temu
    Szpilka w ten sposób to librettom Martyniuka nie podskoczysz. Rzadko, które teksty pozostają dłużej u lirykobiorców, więc można napisać i dla siebie. Niewymagający czytelnik to sztuka, ludzka sztuka, w jakiejś asymetrii do tej, o której kiedyś napisałaś fajny wiersz.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Grain

    Ano nie podskoczę Martyniukowi i strasznie nad tym ubolewam ? Wszystko pójdzie w zapomnienie, moje pisanie też, bo liczy się tylko tu i teraz ?
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    Wiersz jest do dupy.
    Jakieś mamrotanie o niewiadomo czym.
    Zachwyceni jego treścią z kategorii "inni".
    Wiersz ma być o czuciu powiewu piór husarii, bohaterstwie przodków, którzy przy wsparciu Boga sprawili, że wciąż jesteśmy, my, naród, wartość, wybrani, umiłowani.
    Bez nas byłoby inaczej, gorzej.
    U nas wsparcie łaski bożej.
    Królowej Polski, Maryji, i Króla Polski Jezusa.
    Pisanie liryki o czym innym to urąganie tradycji, kulturze i poczuciu czegośtam.
    Nawet mi się jedynki nie chce postawić na tego ohydnego potworka.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Ernest, hahahahaahah, ale dałeś po garach, ohydny potworek ? Już się łapię za pióra własne albo jakiegoś husara przydybię ?

    Pięknie dziękuję za odjechany komentarz ?
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Szpilko↔No ładnie:) I myślowo tak:)
    Tak mnie się skojarzyło, że człek zdrapuje ze ścian, kolejne warstwy farby,
    (by zerknąć, co pod, powiększając pokój "wiedzy"...
    ...a tak naprawdę go zmniejsza, bo im więcej "warstw" zdejmie,
    tym bardziej wie, ile jeszcze nie wie. A chwili ostatniej, to już do cna, głupim zejdzie:)↔Pozdrawiam:)↔%
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Dekaos, fajoskie porównanie do farby, w rzecz samej - "ile jeszcze nie wie" ?

    Dziękuję za ładnie ?
  • piliery 4 miesiące temu
    Miłość zawsze zostawia ślady, szczególnie utracona. Bo mogła być (a może była?) ta jedyna, najprawdziwsza? Na szczęście nie umiera nadzieja. Do mnie ten wiersz trafia. Nie dostrzegam powtórki "obok". Nie mam problemów z jego odczytaniem. Nie mam zastrzeżeń co do formy..
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Piliery, bardzo mnie cieszy, że wiersz do Ciebie trafia i nie masz zastrzeżeń, pięknie dziękuję za komentarz ?
  • vanderPoltergeist 4 miesiące temu
    "Bogu" małą literą? Ja to się może i czepiam, ale mnie to akurat nie pasuje.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    vanderPoltergeist

    Cały wiersz napisany małą literą, taki styl wybrałam, myślę, że się Pan Bóg nie obrazi. Dziękuję za komentarz ?
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Piękne i smutne.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Tjeri, bardzo dziękuję za piękne, ano, smutne, gdy miłość umiera ?
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Szpilka
    Miłość umiera dla tych, którzy oczekują jej niezmienności. Miłość zmienia się w czasie, ewoluuje. Rozwija się z pąku by zostać przywiędniętym – ale tym samym kwiatem.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Tjeri

    Nie każdy o miłość dba, to jak z urodą, nie jest dana na całe życie - trzeba dbać o sylwetkę, żeby wielkiego brzuchala nie wyhodować ? Miłość jak kwat, wymaga troski i uwagi, wtedy przetrwa do końca.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    *kwiat
  • Bożena Joanna 4 miesiące temu
    Z czasem uczucia tracą na intensywności, ale pozostawiają wspomnienia wiele warto. Miłość nie przetrwa w tej samej formie przez lata, a w życiu liczą się piękne chwile, więc nie chowajmy ich na dno pudełka.

    Pozdrowienia!
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Bożena, właśnie, liczą się tylko piękne chwile, bardzo dziękuję za wizytę ?
  • Piecuszek 4 miesiące temu
    Miłość nie przetrwała i to jest smutne, ale ładnie ubrałaś w słowa tęsknotę za nią.
    Pozdrawiam :)
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Ahoj, Piecuszku, jak miło, że wpadłaś z wizytą ? Dziękuję za pochlebne słówko ?
  • kigja 4 miesiące temu
    W bajkach Disneya zawsze żyli długo i szczęśliwie, zawsze, co okazuje się być nieprawdą... :(
    Nie czytam tego. Obraź się, jak chcesz, ale nie czytam.

    ps. Ciekawe rekwizyty zostały użyte:
    w zasięgu wzroku ale już obcy
    gdzieś się rozpłynął wspólny widnokrąg
    w dziwnej pogoni
    za czymś co dawno umarło przecież
    już nie zapłonie.

    Interesujące smuteczki.
    Pozdrawiam.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    O, Kigjusia do mnie przyszła ? Nie umiem się na Ciebie obrazić, mogłabym się tylko na chwilę nadąć jak ryba najeżka, tylko na chwilę.

    Pięknie dziękuję za ciekawe rekwizyty i interesujące smuteczki ?
  • kigja 4 miesiące temu
    Szpilka,
    W końcu goście se poszli, to ja se przyszłam :)))
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Kigja

    Goście fajni są od czasu do czasu ?
  • kigja 4 miesiące temu
    Szpilka Dokładnie ?
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Kigja

    Jutro muszę wstać skoro świt, zatem mykam do kąpieli, miej się dobrze, kolorowych snów ?
  • kigja 4 miesiące temu
    Szpilka,

    Wystarczy nie odpisywać na moje komentarze.
    Zrozumiem xd
    Bajo :]
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Kigja

    Nie ma takiej opcji, chyba że w ferworze dyskusji się pogubię ?
  • kigja 3 miesiące temu
    Szpilka

    A co powiesz o Błaszczykowskim?
    Czy coś złego?
    Na Euro strzelał bramki, a Lewy se biega po boisku, bo pewnie ma w umowie, że nie może mieć kontuzji, jak gra u innych...
    Rzeczywiście Lewy.

    Szkoda.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Kigja

    Wszyscy coś znaczący w futbolu grają u innych, innej drogi do sukcesu w piłce nożnej nie ma.

    Błaszczykowski

    Wisła Kraków
    Borussia Dortmund
    ACF Fiorentina
    VfL Wolfsburg

    Lewandowski

    Znicz Pruszów
    Lech Poznań
    Borussia Dortmund
    Bayern Monachium

    Porównanie nieadekwatne, bo Błaszyczykowski gra na pozycji pomocnika, zaś Lewandowski napastnika, ale spójrz:

    Błaszczykowski - rozegranych meczów 108 goli 21
    Lewandowski - rozegranych meczów 120 goli 66

    A prezio PZPN Lato /napastnik/, który zębami i pazurami stanowiska się trzymał, i który dla polskiej piłki nic nie zrobił, baaaaa, jeszcze ją pogrążył, zagrał w 100-u meczach i strzelił 45 bramek. Zauważ, że Lato miał przy sobie złotych chłopców Górskiego, a Lewandowski kogo ma obok siebie, dziadów, którzy nie potrafią piłki nagrać? Sam Lewandowski stwierdził, że żyje z podań, a on i tak nie stoi, i nie czeka jak gwiazda zaranna na podanie, tylko jest bardzo aktywny na boisku, to piłkarz nietuzinkowy - dwunożny, świetnie strzela głową i jest nie do pobicia w egzekwowaniu rzutów karnych.

    I jeszcze coś, Legia Warszawa postawiła na nim krzyżyk i to dwa razy, zwyczajnie go wykopali, gdy nabawił się kontuzji, stwierdzili, że nic z niego nie będzie, Robek się podłamał, ale nie zrezygnował z grania, poszedł grać do trzecioligowego /sic!/ Znicza Pruszków. Za taki numer powinien się wypiąć na zafajdanych działaczy sportowych i polską piłkę, a jednak gra dla reprezentacji, choć widomo, że to dziady, które i tak nic nie osiągną.

    Masz rację, szkoda go na jakąś Andorę, przez kontuzję Robka, Bayern odpadł z Ligi Mistrzów i co znamienne, obcy go cenią, jest uwielbiany i słusznie, przecież to wielki autorytet dla ludzi młodych, wielu podąży jego drogą, tylko w Polsce się na niego pluje.

    Za Nawałki Robek nastrzelał najwięcej goli:

    Najlepsi strzelcy pod wodzą Nawałki:

    27 goli - Robert Lewandowski
    10 goli - Arkadiusz Milik
    9 goli - Kamil Grosicki
    4 gole - Jakub Błaszczykowski
    3 gole - Bartosz Kapustka
    2 gole - Grzegorz Krychowiak, Artur Jędrzejczyk, Sebastian Mila, Paweł Wszołek

    No i ? Co na to powiesz?
  • Narrator 3 miesiące temu
    Szpilka Niezła analiza piłkarskich możliwości, jak na poetkę :)
  • Szpilka 3 miesiące temu
    I jeszcze dodam od siebie, jak u nas funkcjonuje sport, bo mam info z pierwszej ręki:

    Zaczynałam trenować u pary trenerów, nauczyłam się wielu technicznych tricków, cała drużyna była mocna, jeszcze nie najlepsza, ale z zadatkami, z przyczyn których się domyślam, przyszedł na ich miejsce jakiś dziad trener z nadania i w szybkim tempie zaczęłyśmy dostawać lanie, no chyba nie sądzisz, że Grzesia Latę zatrudniono na stanowisku prezia za genialny talent organizatorski i znawstwo piłki nożnej?
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narrator

    Dzięki za komplement, żadna ze mnie poetka, lubię nożną, to i cosik wiem ?
  • Narrator 3 miesiące temu
    Szpilka A ja myślałem, że kiedy Lato strzelał bramki, ciebie jeszcze na świecie nie było :)

    Ja już od lat nie śledzę piłki nożnej, bo tutaj uważają ją za sport dla kobiet i poofters. O Lewandowskim dowiedziałem się z fejsbuka, ale nigdy go nie widziałem w akcji. Statystycznie to chyba najlepszy polski piłkarz wszech czasów.

    Za to pamiętam mecze na Łazienkowskiej. Kazik Deyna miał płacone od występu, nie za gole, dlatego na murawę wchodził czyściutki, z tylnej kieszonki wyjmował lusterko, poprawiał fryzurę, unikał zabłoconej piłki, aż ktoś spod Żyletki zawołał:
    — Kaziu, skacz w kałużę, bo powiedzą żeś nie grał!

    Kiedyś sędzia wyrzucił go za jakiś faul, to Kazik zamiast zmykać prosto do szatni, powoli, z podniesionymi rękami szedł po bieżni dookoła boiska, ku zachwytom tysięcy fanów:
    — Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika, bo zginiesz...

    Karierę zakończył w cyrkowym zespole dla spadających gwiazd, ale z czegoś żyć trzeba.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narrator

    Później rozwinę temat, bo teraz muszę na miacho wyskoczyć, tymczasem ?

    Jak Lato grał, to ja małym bąkiem byłam i już kibicowałam, jak cała moja rodzinka ?
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narrator

    Nasz Kazio ładny był jucha, kobitki za nim szalały a on za nimi ? Kiedyś nie tak łatwo było przenieść się do zagranicznego klubu, tylko po zakończeniu kariery sportowej i to jak partia pozwoliła. Kazia okradł jego własny menedżer - Ted Miodonski, ukradł mu pół miliona dolarów, Kazio zaczął pić, podejrzewa się, że specjalnie wjechał w prawidłowo zaparkowaną ciężarówkę. A Gerda Muellera, najlepszego snajpera Bayernu i Niemiec, klub ściągnął z USA, gdy ten zaczął tam bradziażyć, czyli pić i balować. Klub go ściągnął i mu pomógł, dał zatrudnienie, a naszemu Kaziowi nikt nie pomógł, nawet jego koledzy z drużyny na pogrzeb nie przyjechali. Eeee, w dołku mnie ściska z żalu, gdy o tym wspominam, niby takim szlachetnym i dobrym narodem jesteśmy ? I bogobojnym!
  • Narrator 3 miesiące temu
    Szpilka Dobre to zestawienie Gerda Müllera i naszego Kazika. Obydwaj zagrali w pamiętnym meczu 3 lipca 1974 we Frankfurcie, doszli do sławy, ale jakże inaczej potoczyły się ich losy. Polsce nigdy nie brakowało talentów, Polsce brakowało organizacji, żeby te talenty wykorzystać.

    Ostatni raz w piłkę grałem w Düsseldorf z kolegami z pracy, seniorzy kontra szczawie. Piętnaście minut i byłem już gotowy, mogłem się tylko gapić jak wybiegani młodziacy strzelają nam gole. A nazajutrz wychodząc z samochodu każdy z moje drużyny „ach, och”, do biura wchodził na obolałych nogach. Na pamiątkę dali mi koszulkę Borussi Mönchengladbach, z numerem 2, tym samym co nosił Bertie Vogts w sezonie 78/79.

    Natomiast na żywo ostatni mecz oglądałem w 2011, Fortuna Düsseldorf z nie pamiętam już kim. Na stadionie kultura, jak w pięciogwiazdkowej restauracji, nie to co kiedyś na Legii. Ferajna leciała na przystanek, a gdy kierowca trolejbusu nie chciał drzwi otworzyć, pałąki mu ściągali.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narrator

    Par excellence, Robka talentu mało nie zmarnowano, dobrze, że nie uwierzył tym zafajdanym działaczom, tak w ogóle to za dużo tych działaczy pasożytujących na garbach zawodników.

    A widzisz, ja ćwiczę do dziś i do dziś jestem sprawna - gimnastyka poranna połączona z gimnastyką oddechową, dzięki oddechowej z łatwością się zanurzam w strasznie zimnych alpiejskich jeziorach ?

    Na żywo to tylko w Polsce oglądałam, na różne mecze chodziłam - siatkarzy/arek, koszykarzy/karek,
    piłkarzy ręcznych i nożnych, no i na pokazy judoków/czek.

    W Zurychu obejrzałam sobie stadion piłkarski, otwarty był, ładniusi ?
  • Narrator 3 miesiące temu
    Szpilka Ćwicz, zgrabne kobiety żyją dłużej :)
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narrator

    Coś w tym jest, primaballerina Nina Novak urodzona w 1923 roku i nadal ćwiczy ?

    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Datei:Nina_Novak_y_Ruta_Butviliene.jpg
  • Narrator 3 miesiące temu
    Szpilka Ale laska! Pozazdrościć takiej formy.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narrator

    Ano, laska! Ćwiczę, żeby szybko zejść bez kwękania i stękania jak mój tata, sprawny był do końca ?
  • kigja 3 miesiące temu
    Szpilka

    Lewy strzelił gola! WoW!
    Myślisz, że jutro powtórzy swój sukces, czy to był tylko epizod, po którym cała Polska oszalała...
    Ale ten młodzik fajny, co nie?
    Za piłką nożną nie przepadam, ale jak każdego cieszą mnie sukcesy POLAKÓW, bo to trochę sukces każdego z nas :)))
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Kigja, też bym sobie życzyła, żeby Polska wygrała, trzymam kciuki już teraz, jeśli zagrają tak jak ostatnio, to szanse na zwycięstwo są duże. Zaraz Anglicy będą w gałę łupać, oglądam!

    Nom, młodzik fajny ?

    Kolorowych snów ?
  • Narrator 3 miesiące temu
    Każdy wiersz (autorki) jest jedyny w swoim rodzaju, bo pisany w chwili, która już się nie powtórzy. Ten mi się wyjątkowo podoba. Odwieczny temat przemijania, niespełnienia, wyobcowania, ukazany nieco inaczej. 5.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narrator, staram się pisać inaczej, trudne, gdy wszystko już było. Pięknie dziękuję za komentarz i piątaka ?
  • Trzy Cztery 3 miesiące temu
    "Dziwna pogoń" - dobre określenie dla podążania za czymś, co jest już martwe. I dobra fraza. Każdą strofę czytam jak refleksję, którą nagle, w trzecim wersie, trzeba uciąć. Niby chce się dopowiedzieć coś jeszcze, ale - nie. Ciach. Krótko. Wystarczy. Takie jakby dwa kroki do przodu i - stop. I znowu dwa kroki - i stop. Forma pasuje do treści! :)
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Trzy Cztery, ale to fajnie ujęłaś, dzięki piękne ?
  • laura123 2 miesiące temu
    Ten wiersz jest dowodem na to, że można nauczyć się warsztatu, pisać wiersze, ale są one tak mechaniczne, takie bez uczuć, że aż to poraża i nie mam na myśli tematyki. I jedno co rwie mi się na usta, to apel, żeby nikt nie pisał bez weny, bo wtedy takie potworki wychodzą. Przygnębiające.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Hehehhehehe, po mnie małpuje die dasoachte Matz, inwencji toto nigdy nie miało ???
  • laura123 2 miesiące temu
    Ty masz... mechaniczną! Hahahaha
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Die dasoachte Matz, chcicę masz, że tak za mną latasz? Obcym babom nie daję.
  • laura123 2 miesiące temu
    Czekałam, kiedy ''natura'' się w tobie odezwie... i jest.

    To teraz sobie idę... hahahaha
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Zesr@ła się i poszła, hahahahaha, rzeczywiście natura ???

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania