prawo rynku (w poszukiwaniu własnego stylu)
krew potrafi się rozejść jak tłum na boki
i zostaje się już zupełnie z niczym
z biała plamą rozłożoną równo na ciele a
żeby do tego doszło trzeba się postarać
czymś więcej niż paznokciem najlepiej
czymś bezkompromisowym i jakże
wymownym w znaczeniu ostrości albo
wysokości choć to tylko wyobraźnia
uskrzydla z początku żeby
ściągnąć w dół pod koniec tego dyskursu
pozostaje pytanie po co ktoś miałby się
minąć ze swoją krwią przecież za darmo jest
tylko życie śmierć kosztuje to wszystko
co udało się uzbierać do tej pory a jednak
są chętni nie czekają w kolejkach ani nie
rozmawiają o tym przy papierosie przy stole
podwijają mankiety koszul żeby ich nie
zabrudzić bo ktoś to potem musi znosić
do końca takie są prawa rynku odzieżowego
Komentarze (8)
Unikat, unikalne?
Ja tu nie jestem od odpowiadania na pytania ?:)
Nie wiem, możliwe że robię się wybredna po Twoich wcześniejszych publikacjach, bo tutaj czytam i nie czuję nic. Nie ma magii...
Jak mógł cię tak olać.
Nawet nie wiesz, jak przykro mi to czytać... Poprawię się!
Bardzo ciekawe. Trochę tak, jakby na zimno robił sekcje swoich zwłok.
Uważam, że umiarkowanie ciekawe.
Unikat dla mnei ciekawe. Interesujący zabieg. Coś w tym jest.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania