Prawo wiosny
Najsłuszniejsza w kosmosie jest sprawa miłosna;
Oskarżyciel – złe prawa, adwokatem – wiosna,
Która kwiaty kojarzy, maje z rajem swata;
Choć rozumu pozbawia, silnikiem jest świata!
Starych ludzi to zawiść, rozpadu entropia
Miłość strąca wciąż z tronu; kochanków utopia
Bywa, że tylko nocą, i tylko w ukryciu,
Kładąc kształt swój na mapie, da początek życiu.
Słuszna jest, święta bardzo. Więc ją do więzienia
Zamknąć pragną zawistni, lub zepchnąć do cienia...
Ona tęczy kolorem wtedy odpowiada,
Lecz się nie mści, nie umie. Zawistnikom biada...
Więc złe prawa spisali, i zatruli serce
Ludzi od maleńkości. Smutnej poniewierce
Miłośników wydali – dobrych życzycieli,
Lub we wstydu i winy zamknęli ich celi...
Jeśli miłość nie wygra, świat się skończy smutno!
Z próbówek uczuciami, bezduszno, okrutno;
Więc powiedz, czy przysięgłym będziesz w takiej sprawie?
Nie ma racji, kto zimny, choćby był i w prawie!
Komentarze (16)
Kapitalne!
Bardzo mi się podoba i od razu nastrój lepszy?
Pozdrawiam!
Nie dziwię się, że Ci się podoba, bo to trochę lewicowe, a nawet więcej niż trochę. Nawet tęcza jest ?
Pozdrawiam ?
Dla ciebie lewicowe i tęczowe, bo jesteś autorem, dla mnie po prostu wiosenne, słoneczne i sielskie ?
W tych niespokojnych czasach dobrze jest poczytać coś optymistycznego. To kolejny wschód słońca, którego niestety nie wszyscy mogą go już doświadczyć...
Masz rację, ja dopiero po napisaniu dostrzegłem tę lewicowość, nie taki był zamiar. Bo jak powiedział Andrzej Żuławski "jeśli ktoś jest lewicowym pisarzem, to nie jest dobrym pisarzem; jeśli ktoś jest prawicowym, to jest jeszcze gorszym".
Pozdrawiam ?
Piękny wiersz. Pozdrawiam 5
Bardzo dziękuję.
Pozdrawiam ?
Wiosna kojarzy kwiaty- bardzo ładnie.
Dziękuję, cieszę się ?
Pozdrawiam ?
Tutaj to samo... rym do kitu. Mickiewicz się w grobie przewraca, że dzisiaj ktoś jeszcze takiego używa.
Kto jak kto, ale Mickiewicz miał gdzieś te durne zasady formułowane przez beztalencia. Pisał tak, jak Mu się podobało i postrzegany był jako barbarzyńca. Czego i sobie życzę ?
Proste gramatyczne rymy na poziomie gimbazy. Nie ma na czym zawiesić oka. Porażka.
Nie wiem, co to gimbaza, myślę sobie, że Kochanowski i Mickiewicz też do niej należeli. Ale co tu ze ślepym o kolorach gwarzyć...
Pobóg Welebor cofnij się do epoki kamienia łupanego.
Szczyty każda sztuka osiąga od razu na początku. Kochanowski, Gilgamesz, piramidy. Mistrzowie renesansu. Ale jak wspomniałem, ze ślepym o kolorach.
Pobóg Welebor↔W tym "Prawie wiosny" myśli różne o kwestii ludzkich zachowań, zawarłeś, w poświacie jak drzewiej bywało.
Wszak nie same rymy treść wiersza tworzą, w wersach swoich, aczkolwiek wolę stosować mniej dokładne, ale nie przeszkadzają mi też, takie:) Pozdrawiam:)?:)
Dzięki, nikomu kto umie prawidłowo czytać takie wiersze, i ma smak do języka nie powinny przeszkadzać. Cieszę się ?
Pozdrawiam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania