Jestem fanem Twojej twórczości, tej obrazowej, ekranowej, teatralnej. Widzę uwielbienie dla kształtów, płaszczyzn... Ale podanych w sposób poetycki, nie – geometryczny i to jest SZTUKA, ode mnie 5 :)
Ja Cię dopiero odkrywam, i choć ten konkretnie nie przypadł mi do gustu - to po swojemu powiem:
Pisz po swojemu i chuj wszystkim w dupę (to tak a propos, czy warto pisać, czy nie - i czy ktoś to zauważa, czy nie) :)
Mnie akurat ten wiersz nie urzekł, nie przepadam, kiedy sytuacja liryczna jest tylko i wyłącznie opisowa, skupiająca się na detalach, a niekończąca się czymś uderzającym. Oczywiście to nie żaden błąd, w końcu tekst napisany bardzo dobrze, ale mnie nie przypadł do gustu. Tym razem czwóreczka. A co do pisania - nie warto rezygnować z tego, co kochamy i co sprawia nam radość. No chyba że ktoś uparcie pisze z przeświadczeniem, że nie będzie słuchać nikogo i niczego. Oczywiście może pisać do szuflady, ale rozumiesz... :)
Komentarze (8)
Jestem fanem Twojej twórczości, tej obrazowej, ekranowej, teatralnej. Widzę uwielbienie dla kształtów, płaszczyzn... Ale podanych w sposób poetycki, nie – geometryczny i to jest SZTUKA, ode mnie 5 :)
Dziękuję, Neurotyku za ten i poprzednie komentarze. Takie słowa dodają wiary w to, że - pomimo wszystko - warto pisać: )
Twoje wiersze uważam za jedne z najlepszych tutaj, jeżeli nie najlepsze, a że np. mało czasem ocen czy komentarzy? Sztuka i popyt to dwa bieguny :)
Nie ilość, a jakość [komentarzy;)] : ) Cieszę się, że zostałem zauważony: )
Ja cieszę się, ze zauważyłam Cię już dawno, 5 :)
Ja Cię dopiero odkrywam, i choć ten konkretnie nie przypadł mi do gustu - to po swojemu powiem:
Pisz po swojemu i chuj wszystkim w dupę (to tak a propos, czy warto pisać, czy nie - i czy ktoś to zauważa, czy nie) :)
Mnie akurat ten wiersz nie urzekł, nie przepadam, kiedy sytuacja liryczna jest tylko i wyłącznie opisowa, skupiająca się na detalach, a niekończąca się czymś uderzającym. Oczywiście to nie żaden błąd, w końcu tekst napisany bardzo dobrze, ale mnie nie przypadł do gustu. Tym razem czwóreczka. A co do pisania - nie warto rezygnować z tego, co kochamy i co sprawia nam radość. No chyba że ktoś uparcie pisze z przeświadczeniem, że nie będzie słuchać nikogo i niczego. Oczywiście może pisać do szuflady, ale rozumiesz... :)
Rozumiem: ): ) Tyle gustów ilu czytelników ; ) Piszę i nie mam zamiaru przestać: ) I na koniec: Dziękuję i pozdrawiam: )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania