Pretty Woman
Przez nocne światła miasto snem płynie,
a ona w sukni z mgły muślinowej
uwodzi, kusi, zmysły rozpina…
Gdzie się pokaże, gwiazdy znikają.
Przechodniom oddech w piersi zapiera,
po szarym bruku krocząc tanecznie.
Nie jest marzeniem, lecz jego źródłem,
w niej płonie miłość promieniem wiecznym.
W każdym jej geście, w każdym spojrzeniu,
grawitacyjne zauroczenie.
Twe zmysły zwodzą, tuląc w ramionach
śnisz o niej nocą – to twoja żona.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania