Prezent
To nowy dzień który otrzymałam
W srebrno-zielonym pudełku
Otulonym białą kokardą
Pociągam za śnieżną wstążkę
I z kartonowej niespodzianki
Wyjmuję deszczowy poranek
Pełen kryształowych kropel
Tańczących na źdźbłach trawy
Ponownie wkładam rękę
I wyjmuję wspólne spotkanie oczu
W platonicznej czułości uśmiechu
Pomiędzy dwoma niewiadomymi
Przesuwam rękę po pudle
Na dnie zapodziała się
Iskierka nadziei rozjaśniająca
Nadchodzący wieczór
Zmęczona tulę głowę do
Poduszki myśląc o tym
Co przyniesie jutro
Komentarze (10)
Dlaczego każdy wers rozpoczynasz od wielkiej litery, gdy w następnym jest kontynuacja?
srebrno - zielonym
To nowy dzień,
który otrzymałam w srebrno - zielonym pudełku,
otulonym białą kokardą.
Ja tak to widzę
Ok zaraz zmienię a jeśli chodzi o duże litery to znak szczególny 🙂 dziękuję za poprawki
Catrina, to żaden znak szczególny, to tylko stary styl, od którego już dawno większość odeszła. Zobacz, to widać w każdym współczesnym wierszu.
Ty sobie chyba żarty robisz... co to 'w' robi samotne na końcu wersu? xD
Jakie w?😂 zaraz sprawdzę
A ok juz poprawiam🙂
Rezygnacja z rymów przyniosła sens twojemu poezjowaniu. I wyszło całkiem zgrabnie.
Dziękuję bardzo 🙂
Super,
Muszę sprawdzić,
czy także dostałem takie pudełko.
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Dziękuję bardzo i🙂 życzę Ci takiego pudełka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania