Prima Aprilisowy żart

Bez urazy... ;)

 

*****

 

Gdzieś w nostalgii zagubiony

miedzy ciszą, tłumem, latem

tak przechodzę obok wiosny,

szyjąc na swej duszy łatę.

 

Na Opowi jam jest sławny,

bo energia mnie rozpiera.

Tego powód samyj glawnyj:

kocham Laurę jak frajera.

 

Wiec po takich słowach wolnych,

jakie teraz są me stany,

już nie będę chyba zdolny

wejść do Laury na dywany.

 

Z lauru za to tego lata

wieniec Laurze piękny plotę

na laurce serca splatam,

podpisując krwią i potem.

 

Wszak ta Laura, księżna nasza

dla każdego serce daje.

To poprawi, błędy zgłasza,

zgodnie z Betti’owskim zwyczajem.

 

Niech nam żyje Laura Wielka,

no to dobra, no to co tam,

Laura, Betti, może Elka,

Pocałujcie w otwór kota!

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • słone paluszki 4 miesiące temu
    Antoni poczuł wiosnę😁
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Serce wali jak pijak do zamkniętej meliny.
  • MartynaM 4 miesiące temu
    Tyle tu już wierszy było o mnie, dla mnie, że nie robi to już na mnie wrażenia... i za każdym razem dziwię się, że jeszcze komuś chce się w to bawić...

    Antek, trzeba było o Krescencji, miałaby bidula swoje pięć minut. I wszyscy byliby zadowoleni.

    A Ty wielki, jak na Twoje ego przystało.

    Pozdrowionka!
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Oj, MM.
    Dziękuję Ci, jak nie wiem co!
  • MartynaM 4 miesiące temu
    Tyle szczęścia... jak Ty to zniesiesz?

    Na wzmocnienie:

    🍬
  • Florian Konrad 4 miesiące temu
    Puenta jakby z T-Raperów znad Wisły
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Tak miało być, zerżnięte co do sylaby ;)
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Ło żesz, Ty! :))
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Och, ja!
  • Pomidor 4 miesiące temu
    Przaśne, nawet się uśmiechnął pomidor ;)
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Na zdrowie :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania