PRIMAVERO

PRIMAVERO

 

Łuna przeminęła.

Tylko odór, on jeden, tak...

Zeschnięte, skruszone

liście, te

odmrożone myśli, głupie,

kulą się, chcą przeżyć,

ot, biada im, wyrodne nadzieje.

 

Primavero, nie znałaś mnie.

Szłaś drogą...sama,

gdy nikt nie widział,

nie patrzył...

Głupcy, nie poznali

w głuszy, ciszy, stąpaniu...

Zdechłaś.

 

Primavero, kochałaś mnie,

ty jedna,

w tak krótkim przelocie.

Pamiętam, mówiłaś...

lecz twe ptaki nie wzlecą,

marzenia nie...

Idź już!

Odejdź...

Słów zbyt szkoda

na szloch twój...

Precz!

 

Och, Primavero,

złoto me,

moja.

Już noc, tak trzeba.

Żegnaj...

piękna, pozostaw mi maj.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Pasja 04.05.2017
    Wiosna przychodzi i odchodzi. W życiu jednak odchodzi na zawsze. Żegnaj piękna, pozostaw mi maj...to mi się podoba. Pozdrawiam 5
  • Tanaris 04.05.2017
    W nocy odchodzisz na zawsze... Takie smutne, romantyczne, 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania