Primum non nocere
Starożytna zasada lekarska “primum non nocere” (po pierwsze nie szkodzić) sformułowana przez lekarza humanistę Hipokratesa, w europejskich państwach nazistowskich stała się już w zasadzie martwa. Francuscy parlamentarzyści przegłosowali wczoraj w pierwszym czytaniu ustawę wprowadzającą karę 2 lat pozbawienia wolności i grzywnę w wysokości 30 000 € dla osób, które utrudniają eutanazję. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu kilku tygodni ostatecznie wejdzie w życie.
Do więzienia wsadzani są ludzie, którzy protestują przeciw barbarzyństwu, które dzieje się w klinikach aborcyjnych. ZAtrudnieni w nich zbrodniarze zabijają w nich dzieci, które są zdolne do samodzielnego życia. Chroni ich barbarzyńskie prawo, jak hitlerowskich zbrodniarzy w obozach zagłady.
Ludzie protestujący przeciw tym antyludzkim ustawom przedstawiani są w mediach, jako przestępcy, odczłowieczani, odbiera się im prawo do prostestu i godność osobistą. Tak dogorywują zduraczone przez media społeczeństwa, które pozbawiono wiary w Boga.
Komentarze (23)
Nic dziwnego, że ludzie wrażliwi budzą się z letargu przedśmiertnego . Ameryka , gdzie państwo płaciło za światową deprawację , powraca do normalności. Powstańcie z wygodnych kanap umierania na zawołanie.
Zapamiętaj!
To ci odpowiem ,że to nie ta rubryka.
Tu oceniamy tematy ważne i literackie
A nie osobiste wycieczki prostackie.
Powiem z czego się cieszę chlubnie
Nawet stary człowiek to brzmi dumnie.
A co do łysiny to się nie wstydzę
Jestem starszy szpakowaty pan
Ale nie na sprzedaż dla pokręconych pań.
Zwracasz się do użytkownika okruszynka w rodzaju żeńskim, a przecież Bogumile, to twoje konta...
Nie rób z ludzi idiotów, bo ci się nie uda.
Bardzo brzydkie zachowanie, brzydki panie😡
a robisz wycieczki do >brzydkiego pana<
wiedząc dokładnie, że to nie do >okruszynki< poczta była adresowana .
Zrób sobie hop, hop, hop
może guru powie, żeś ty jest STARY ŁYSY CHŁOP!
To jest twoja rozdwojona choroba
że >realistę< widzisz w dwóch osobach.
>Rozdwojenie jaźni to popularna nazwa na zaburzenie, które medycznie nazywa się dysocjacyjne zaburzenie tożsamości (DID). Inne nazwy, które się spotyka, to osobowość wieloraka lub osobowość mnoga.<.
Pewnie osobowość mnogą dzielisz z Lotosem
Bo on takie same bzdury pisze z patosem
"Lotos; Co trzeba mieć w głowie żeby samemu sobie pisać komentarze",
>Zdarzają się wyjątki<, Tak tylko te wyjątki przyjęły zamordyzm dla ogółu.
>Przeważająca większość, bo 97,94 proc., były to przypadki zakończenia życia na życzenie, 1,88 proc. - wspomagane samobójstwo, a 0,18 proc. kombinacja obu.<
https://www.gosc.pl › doc › 770451.Eutanazja-w-Holandii.. — W rzeczywistości ludzie ci uciekają przed eutanazją.
>Praktyka jej wykonywania rozprzestrzeniła się tak bardzo, że władza lekarzy jest poza wszelką kontrolą. Zaniepokoiło to Komitet Praw Człowieka ONZ. Praktyka jej wykonywania rozprzestrzeniła się tak bardzo, że władza lekarzy jest poza wszelką kontrolą. Zaniepokoiło to Komitet Praw Człowieka ONZ Według holenderskiego badania cytowanego w raporcie francuskiego deputowanego Jeana Léonetti „Solidaires devant la fin de vie”, 20 proc. przeprowadzanych eutanazji nie jest deklarowanych. Jeśli chodzi o Holandię, członkowie komitetu martwią się, że „prawo pozwala lekarzowi zadecydować o zakończeniu życia pacjenta bez zgody sądu”, ponadto „druga opinia lekarza może być udzielona telefonicznie”.<
Gdzie ta dobrowolność skoro specjalne szwadrony śmierci decydują o zakończeniu ludzkiego życia. Czyżby życie w kraju powszechnego dobrobytu było takie nie do zniesienia? Jeżeli tak ci pasuje ta procedura, to granica do Holandii jest otwarta. Jesteś wolnym człowiekiem.
Na eutanazję się czeka. Ludzie, którzy zdecydowali się na ten krok, wypowiadali się przed kamerami. Są zadowoleni, że ich ból dobiegnie końca i umrą z godnością. Bajeczki o szwadronach zachowaj sobie dla podobnych tobie idiotów.
Faktycznie ma kłopoty. Fragment krótki, w nawiasach dotykające istoty problemu, które przeinaczył ( myślę, że to sofistyka):
Na eutanazję [się czeka]. Ludzie, którzy [zdecydowali się na ten krok], wypowiadali się przed kamerami. Są zadowoleni, że ich [ból dobiegnie] końca i [umrą z godnością].
Uczniak gimnazjum dałby radę zrozumieć, że pisałeś o wpisaniu się do kolejki a po tym wyrazili nadzieję, że dzięki eutanazji umrą z godnością.
Możliwe, że wiara powoduje takie problemy z rozumieniem prostych przecież przekazów?
nie nie wypowiadał jak szczęśliwie mu się umierało. Po co ludzie oddają ostatni grosz i cały majątek, żeby choć o chwile przedłużyć życie. Czy z typem zdegenerowanym, który nie potrafi sklecić zdania bez obelg i bluzgów, w ogóle można można poważnie rozmawiać???
A teraz ta "eutanazja oleśnicka" Ofiarowałbyś to cierpienie bogom i boginion?
Jest to dobrodziejstwo czy lepiej żeby wskutek śmiertelnie zdefektowanego płodu powite cierpiało jak na pewno nie chciałbyś choć ułamek sekundy, aby zobaczyć boskie słoneczko i chrzest.
"...Dziecko z OI typu II – praktycznie nie ma szans na samodzielne oddychanie, jest w całkowicie zależne od aparatury, musi być na wsparciu oddechowym lub pod respiratorem – umiera z powodu niewydolności oddechowej i powikłań infekcyjnych. Jeśli nie umrze od razu po porodzie – przeżywa minuty, godziny, rzadziej dni gehenny. Skrajnie rzadko chory noworodek dożywa miesiąca. Przez cały ten czas doświadcza potwornego bólu i duszności."
Kiedy będziesz się dusił zawyjesz z bólu. Kilkugodzinny noworodek odmawia modlitwy a Jezus odbiera od niego ból, bo Jezus kocha cierpiących.”
"...A jeśli dziecko urodzi się żywe – jego klatka piersiowa jest niefunkcjonalna, połamana, zapadnięta, nie stanowi skutecznej „komory ciśnieniowej" i stabilnego, dobrego rusztowania dla płuc i serca. By nabrać pierwszego oddechu, klatka musi się sprężyć i rozprężyć. Bez tej funkcji płuca nie upowietrzniają się prawidłowo, a noworodek nie dość, że cierpi z bólu, to jeszcze zaczyna się dusić lub wręcz nie podejmuje skutecznego oddechu – tylko walczy panicznie o łyk powietrza jak ryba wyciągnięta z wody. Dlatego zespół neonatologiczny powinien natychmiast wdrażać sedację paliatywną – podając opioidy, leki uspokajające, tak by zminimalizować cierpienie noworodka. Bez tego – dziecko krzyczałoby i wiło się z bólu. To forma wegetacji – w oczekiwaniu nie tyle na śmierć, co na ulgę w cierpieniu.""
<j...ć pis <, i ta filozofia zabijania bezbronnych istnień ludzkich bardzo ci pasuje. Więc hipokryto nie udawaj tu wrażliwca na ludzkie cierpienie, bo inne są intencję morderców dzieci nienarodzonych, o czym doskonale wiesz ,ale ubierasz się w postać naiwniaka na zawołanie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania