priti łomen
raz se stałem gdy nie było cię,
raz se stałem gdy widziałaś mnie,
raz se stałem gdy dotykałaś mnie,
weź spierdalaj ino hyżo z mego świata w którym
ty jesteś jak purchawka albo jak pieczarka,
który grzyb jest którym, chodź ze mną i pokaż mi,
bo ja nie wiem, tak jak ty, a ty śnieżysz mi
i twe brudne pościele śnią mi śę jak rynna po deszczu gdy,
dużo wody spadnie i, mego świata kpina się tu tli,
a ty poteżebujesz mnie chodź ze mną bejbi,
i weź tartak mój spal go żywcem,
jak prosiaka czy świnię na ubuj,
ja mam ci kapsle tazos z mr snaków,
w kieszeni gdy ty znowu śnieżysz iiii
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania