priti łomen

raz se stałem gdy nie było cię,

raz se stałem gdy widziałaś mnie,

raz se stałem gdy dotykałaś mnie,

weź spierdalaj ino hyżo z mego świata w którym

ty jesteś jak purchawka albo jak pieczarka,

który grzyb jest którym, chodź ze mną i pokaż mi,

bo ja nie wiem, tak jak ty, a ty śnieżysz mi

i twe brudne pościele śnią mi śę jak rynna po deszczu gdy,

dużo wody spadnie i, mego świata kpina się tu tli,

a ty poteżebujesz mnie chodź ze mną bejbi,

i weź tartak mój spal go żywcem,

jak prosiaka czy świnię na ubuj,

ja mam ci kapsle tazos z mr snaków,

w kieszeni gdy ty znowu śnieżysz iiii

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania