pro memoria
skok niby z wysoka
ale za nisko
niedowład lewej nogi
kołnierz ortopedyczny
mądre rozmowy o istocie
nieistotnego
wypis
starczyło sił na metro
warszawa pole mokotowskie
pamięć uczczono
ziewaniem prokuratora
dwiema godzinami
autobusowej linii zastępczej
Komentarze (8)
O, spirytysta!
siema :)
hellou :)
Nieudany sambój?
Ale dlaczego prokurator?
A więc usiłowanie zabójstwa?
Niedowład nogi...
Też mam niedowład,
mózgu.
Może za dekadę lub dwie, ewentualnie siedem, twój wiersz pojawi się w pytaniach maturalnych:
Co autor miau na myśli?
Siedmiu dekad mogę nie dożyć, więc może uprzedźmy fakty, niech mają jakąś ściągę xD
przy samobójach też się zdarza prokurator :)
czasme dobrze trudny temat podjąć z luzem. Czasem to zagra. Tutaj zagrało, ale czuję, że już dziś nie mam na komentatorskie harce siły, więc nie doszukam się czemu.
Ot, zagrało
Wydaję mi się, że temat stanowi tutaj punkt odniesienia do ironii całej sytuacji ;-) Podoba mi się też oszczędność w słowach w odniesieniu do czasu zaistniałych sytuacji. Przez tekst płynie się lekko i to fajne :-) Pozdrawiam, piąteczka!
Za każdym razem, kiedy Cię widzę (no w sensie wirtualnym raczej) to mam zaspokojone poczucie estetyki. Nie wiem czemu.
Minimalistycznie i ładnie. Podobnie zastanawiam się cóż to za sytuacja? Może próba samobójcza jakiegoś młodziaka, który miał na głowie prokuratora, czy... Nie no, bez sensu.
Anyway, smakowity tekst. Taki aksamitny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania