Próba dostrzeżenia

Widzisz, że się uśmiecha.

Myślisz, że na coś czeka

- na jakiś ruch z twojej strony,

mając przy tym cel określony.

 

Maski na twarzy nie widzisz

i w duchu się tego wstydzisz,

że zobaczyć człowieka nie jesteś w stanie

- pomóc jego gorejącej ranie.

 

Męczysz się samą świadomością tego,

że nie widzisz w innych również złego.

Ufnie podchodzisz do przodu,

lecz nadal nie widzisz uśmiechu powodu.

 

Choćbyś nie wiem, jak blisko się znalazł,

nie dojdziesz do sedna zagadki.

Przeżyć to samo, co ona wpierw musisz

i zdumiony odkryć,

że sam swoje uczucia zdusisz

i pragnąc jej zrozumienia,

również doznasz skażenia.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Rasia 06.01.2016
    "lecz nadal nie widzisz uśmiechu powodu" - powinno być raczej "do uśmiechu"*
    "Choćbyś nie wiesz" - nie wiem*
    Dosyć ciekawy wiersz, podoba mi się. Sens całkiem zachowany, teraz nie grała jedynie rytmika, ilość sylab w wersach. Poza tym jest w porządku, jeden z lepszych wierszy, jakie napisałaś :) Jeszcze nie mistrzostwo, ale mocne 4, coraz mocniejsze :)
  • little girl 07.01.2016
    Dziękuję, właśnie zastanawiałam czy napisać "wiesz", czy "wiem". :) Co do "lecz nadal nie widzisz uśmiechu powodu" , chyba nawaliła mi konstrukcja zdania, bo chodziło mi o powód, dla którego ta osoba się uśmiecha, a nie o to, iż nie jest w stanie zrozumieć powodu uśmiechu. Jestem Ci na prawdę bardzo wdzięczna, za to, że oceniasz moje prace i widzisz postęp. To daje mi dużą motywacje :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania