Próba dostrzeżenia
Widzisz, że się uśmiecha.
Myślisz, że na coś czeka
- na jakiś ruch z twojej strony,
mając przy tym cel określony.
Maski na twarzy nie widzisz
i w duchu się tego wstydzisz,
że zobaczyć człowieka nie jesteś w stanie
- pomóc jego gorejącej ranie.
Męczysz się samą świadomością tego,
że nie widzisz w innych również złego.
Ufnie podchodzisz do przodu,
lecz nadal nie widzisz uśmiechu powodu.
Choćbyś nie wiem, jak blisko się znalazł,
nie dojdziesz do sedna zagadki.
Przeżyć to samo, co ona wpierw musisz
i zdumiony odkryć,
że sam swoje uczucia zdusisz
i pragnąc jej zrozumienia,
również doznasz skażenia.
Komentarze (2)
"Choćbyś nie wiesz" - nie wiem*
Dosyć ciekawy wiersz, podoba mi się. Sens całkiem zachowany, teraz nie grała jedynie rytmika, ilość sylab w wersach. Poza tym jest w porządku, jeden z lepszych wierszy, jakie napisałaś :) Jeszcze nie mistrzostwo, ale mocne 4, coraz mocniejsze :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania