Proces
Jesteś oskarżony
o zabicie żony.
Teraz wypowie się świadek.
"Tadeuszu, Tadziu, Tadek,
to ja twoja żona,
ta wiecznie obrażona.
Dlaczego mnie zabiłeś?
Tak głęboko nóż wbiłeś?
Czy byłam za stara?
Teraz żyję jako zjawa.
Może już nie byłam piękna,
za mało stałam się ponętna?"
Teraz zapadnie wyrok -
"Do więzienia na rok."
"Nie!!!"-"Kara śmierci"
Komentarze (8)
Rym "stara - zjawa" psuje efekt.
Ups...
Ale dzięki za opinię. :)
"to ja twoja żona" - przecinek po "ja"
""Nie!!!"-"Kara śmierci"" - spacja po myślniku
Ten wiersz nie należy do Twoich najlepszych, bo rzeczywiście gubiłaś gdzieś rymy, ale pomysł sam w sobie mi się podoba. Szkoda, że go bardziej nie rozwinęłaś. Tym razem 3,5 czyli 4, ale czekam na więcej i nie przejmuj się, każdemu zdarza się lekki spadek formy :)
I tego nie komentowałem??? A pamiętam, ze czytałem, chyba jeszcze bałem się dawać komentarze, bo zaczynałem przygodę z opowi, a więc: piękna, jeżeli można tak to ująć, groteska, zza grobu żona domaga się śmierci dla męża i na dodatek jest powołana jako naoczny świadek, pierwszorzędny paradoks stworzyłaś, gratuluję pomysłowości, wiersz taki w stylu Szymborskiej, lekko na ciężki temat, 5 :)
Dziękuję Ci bardzo. =)
Ten mi się już mniej podoba, ale nie jest zły. Sytuacja niesamowicie ciekawa i opisania z humorem, ale ze strony technicznej jest odrobinkę gorzej. Tutaj zostawię 4 :D
Ok, też dobrze. I dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania