progres
wybuchamy osobno
gasimy siebie eksplozjami
dlaczego nie dlaczego tak
złapani na kradzieży
tańczymy
właściciele niczego
zbyt biedni żeby się bać
tylko głód i pragnienie
albo potrzeba emocji
kiedy śmietniki są pełne
moralitet piły łańcuchowej
w telewizji mówili
że już jesteśmy szczęśliwi
a bóg nas kocha najbardziej
puszcza amazońska płonie
jakkolwiek
siedzimy na schodach
patrzymy na wielki lej
dlatego tak dlatego nie
w mikrokosmosie cisza
po i przed
Komentarze (7)
Nie wiem, kto tu walnął jedynkę, ale się pomylił chyba w ocenie. Bardzo dobry Twój utwót. Nasuwa mi myśl, że czasem wszystko jest niczym, a nic jest wszystkim. Marność, marność, wszystko marność.
Pozdro:)
Tu wali się pały na zasadzie "poślizgu": ty mnie, więc ja tobie też ;-)
befana_di_campi ...może tak być ;-)
Jacom JacaM, Tu się wali pały, bo jest możliwość.
"właściciele niczego" i to jest to! 5 :)
Strasznie patetyczne i napompowane. Wiele mocnych słów, mało treści. Jak matka powtarzająca małemu dziecku, co jest dobre, a czego nie wolno mu robić. Nie zostawia miejsca na interpretację. Po prostu kazanie księdza do ciemniaków. Kto to kupi? Nie oceniam, ponieważ mam nadzieję, iż autora stać na więcej.
Wydawało mi się ? że pewien dystans i przymrużenie oka są widoczne w tym tekście...ale może nie ??
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania