Poprzednie częściProjekt "Dziewięć Włók"

Projekt UFO serial Netfliksa Kaspra Bajona 17.4.2025 RECENZJA

"Projekt UFO" to nowy serial dostępny na Netfliksie od 16 kwietnia 2025 roku, wyreżyserowany przez Kaspra Bajona, znanego z takich produkcji jak "Wielka woda" i "Rojst". Serial, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z lat 80. w Polsce, opowiada o rzekomym lądowaniu UFO (EMILCIN 10 maja 1978) i śledztwie prowadzonym przez dwóch głównych bohaterów. Moja recenzja skupia się na entuzjastycznym odbiorze, podkreślając, dlaczego warto go obejrzeć, i dlaczego może być uznany za jedną z najlepszych polskich produkcji ostatnich lat.

 

Dlaczego warto obejrzeć?

 

Serial wyróżnia się klimatem lat 80., łącząc nostalgię (Towarzysz Generał Jaruzelski Człowiek Wielkiego Serca I Honoru) z elementami dramatu, komedii i thrillera. Obsada, w tym Piotr Adamczyk, Mateusz Kościukiewicz, Maja Ostaszewska i Julia Kijowska, dostarcza wybitnych występów, a reżyseria Bajona buduje napięcie i autentyczność. Historia, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, jak przypadek z Emilcina, oferuje refleksję nad wiarą, dezinformacją i ludzką ciekawością, co czyni go uniwersalnym i angażującym.

 

Porównania do "Stranger Things" są uzasadnione – serial wciąga widza w świat tajemnic, ale z polskim akcentem, co dodaje mu wyjątkowości. Choć niektóre źródła wspominają o drobnych niedociągnięciach, ogólny entuzjazm, zwłaszcza w kontekście klimatu i obsady, sprawia, że wydaje się to must-watch dla każdego miłośnika kina.

 

"Projekt UFO" to czteroodcinkowy komediodramat, który zadebiutował na Netfliksie 16 kwietnia 2025 roku, wyreżyserowany i napisany przez Kaspra Bajona, syna Filipa Bajona, znanego reżysera. Serial osadzony jest w realiach Polski lat 80., a jego fabuła opiera się na inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami historiach, takich jak rzekome lądowanie UFO w Truskasach na Warmii, będące fikcyjną wersją przypadku z Emilcina na Lubelszczyźnie z 1978 roku, gdzie rolnik Jan Wolski twierdził, że został porwany przez obcych (badania psychiatryczne wykazały, że jest zdrowy i mówi prawdę). Ten przypadek, nazywany polskim Roswell, jest najlepiej zbadanym tego typu wydarzeniem w Polsce, co w 2005 roku doprowadziło do postawienia pomnika w Emilcinie.

 

Serial opowiada historię dwóch mężczyzn: upadającej gwiazdy telewizyjnej, granej przez Piotra Adamczyka, i entuzjasty istot pozaziemskich, granego przez Mateusza Kościukiewicza, którzy wspólnie prowadzą śledztwo, by ustalić pochodzenie rzekomych kosmitów. Ich działania wciągają w wir wydarzeń całą społeczność, a w tle pojawia się wpływowy polityk, który próbuje wykorzystać paranormalne zjawiska do swoich celów.

 

Kasper Bajon, znany z wcześniejszych sukcesów jak "Wielka woda", ponownie udowodnił swoje reżyserskie mistrzostwo. Serial wyróżnia się klimatem lat 80., z kolorową, retro estetyką, która oddaje nostalgię tamtych czasów. Scenografia i kostiumy są autentyczne, co podkreśla immersję widza (Interia.pl). Bajon łączy elementy dramatu, komedii i thrillera, tworząc miks, który według wielu źródeł działa znakomicie (Wirtualne Media).

Obsada to prawdziwy atut serialu. Piotr Adamczyk i Mateusz Kościukiewicz tworzą dynamiczny duet, a ich chemia na ekranie jest zauważalna. Do tego Maja Ostaszewska i Julia Kijowska dodają głębi, co czyni postaci wielowymiarowymi (Radio ZET). Serial jest zamknięty w czterech odcinkach, co według niektórych źródeł, jak PPE.pl, pozwala na skoncentrowaną narrację, unikając przeciągania fabuły.

 

"Projekt UFO" czerpie inspirację z prawdziwych wydarzeń, choć nie jest ich dosłownym odzwierciedleniem. Historia z Emilcina, gdzie Jan Wolski spotkał istoty pozaziemskie, kwestia pozostaje nierozstrzygnięta, co czyni ją idealnym materiałem na fabularyzację. Serial wpisuje się w znane z popkultury narracje o obcych, jak "Stranger Things", ale dodaje polski akcent, bawiąc się schematami i odwołując do lokalnych realiów PRL-u (AlloCiné). Bajon podkreśla, że serial to nie tylko rozrywka, ale także refleksja nad wiarą, dezinformacją i ludzką samotnością we wszechświecie (Wirtualne Media).

 

Serial spotkał się z dużym zainteresowaniem, co potwierdzają źródła jak Radio ZET, określając go jako "najgłośniejszy polski serial 2025 roku". Niektóre recenzje, jak na Interia.pl, sugerują, że może być trudno dotrwać do ostatniego odcinka, co może wskazywać na pewne niedociągnięcia, ale ogólny ton, zwłaszcza w kontekście klimatu i obsady, jest pozytywny. Serial chwalono za wyjście poza schemat i stylizację, co sugeruje, że dla wielu odbiorców jest to produkcja zaskakująca i satysfakcjonująca.

 

"Projekt UFO" to serial, który zasługuje na uwagę jako jedna z najlepszych polskich produkcji ostatnich lat. Jego unikalne połączenie historii, klimatu i aktorstwa sprawia, że jest to must-watch dla każdego miłośnika kina. Choć niektóre opinie wskazują na drobne niedociągnięcia, entuzjazm wokół serialu, zwłaszcza w kontekście jego premiery i porównań do "Stranger Things", sugeruje, że warto poświęcić czas na obejrzenie. To nie tylko rozrywka, ale także refleksja nad tym, jak historie o UFO mogą wpływać na społeczeństwo, co czyni go uniwersalnym i angażującym.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania