Prolog
Twój spokój zakłóca chłopak. Chłopak, przez którego wkręciłaś się w narkotyki. Popadłaś jeszcze bardziej w palenie i picie alkoholu. Przez niego zaczęłaś się ciąć. Dla Ciebie on jest wszystkim. Nie masz rodziców, nie masz swojej miłości. Jesteś sama. Z tego wszystkiego wyciąga Cię tajemniczy chłopak. Czy przypadkowe spotkanie odmieni Twoje życie? Czy chłopak okaże się tym jedynym? Tego nie wiesz... Dopiero po jakimś czasi wszystko sobie uświadamiasz.
Komentarze (16)
1) Prolog ~ no fajnie, ale do czego? Czyżby cała seria nazywała się " "? Czy może "prolog"?
2) Dla Ciebie on jest wszystkim. ~ W opowiadaniach zwroty typy "Ciebie" małą literą.
3) Nie masz rodziców, nie masz swojej miłości. ~ Bez swojej, miłość z reguły taka jest.
4) Z tego wszystkiego wyciąga Cię tajemniczy chłopak. ~ To samo co w dwójce.
5) Czy przypadkowe spotkanie odmieni Twoje życie? ~ To samo co w dwójce.
6) Dopiero po jakimś czasi wszystko sobie uświadamiasz. ~ czasi = czasie.
Strasznie krótko. Szykuje się kolejny romans jakich wiele, jak dla mnie do strasznie schematyczny gatunek, jeśli nie pisze go ktoś doświadczony. No, ale że to doświadczenie trza najpierw zdobyć, to m o ż e czytnę.
Slugalegionu już skupił się na błędach w tekście, mnie zastanowiło jednak coś innego... Na początku piszesz, że spokój zakłóca chłopak, przez którego pojawiły się narkotyki itd. Dwie linijki niżej "tajemniczy chłopak" wyciągnął z tego bohaterkę... Ale czy tylko ja odniosłam wrażenie, że ten chłopak to jedna i ta sama osoba, a te zdania się wykluczają? Nie brzmi to najlepiej, choć rozumiem, co chciałaś zawrzeć w tym prologu. No i niestety - jest za krótki, pasuje raczej na opis z tyłu okładki, a nie na wstęp do dłuższego opowiadania.
Ale racja - uczysz się, więc życzę powodzenia w szkoleniu ;)
Popadłaś jeszcze bardziej w palenie i picie alkoholu.
zdanie głupawe, tak to wygląda, że ktoś wpadł w nałóg palenia alkoholu, jakiś piroman chyba
powinno być raczej :
Popadłaś jeszcze bardziej w nałóg palenia tytoniu (marihuany) i picia alkoholu. w nawiasie maryśka bo w sumie nie wiadomo czego palenie
Prawda. A problem ten już dawno rozwiązał Thomas de Quincey, po prostu stosując aposfrofę.
Kochana jest cudownie jak na początek zajebiscie!
"Zajebiscie" powiadasz? Hehe ;)
Hm... Dziękuję za pomoc. ;) Pozmieniam, trochę przedłuże. W każdym opowiadaniu musi być porlog?
Nie, ni w każdym opowiadaniu musi być prolog, to raczej należy do wyjątków, ja tylko raz zastosowałem PROLOG ;)
Poproś admina (kontakt na dole), aby dodał to opko do Twojego profilu, aby nie wstawiać tego drugi raz.
Może niech wstawi na swój profil wersję już poprawioną i wydłużoną z adekwatnym tytułem :)
Tak w ramach porównania? Jeśli tak, to niech wstawi tam wtedy linka do tej pracy i vice versa.
Ciri tak zajebiscie przeszkadza? Nie musisz tego czytać :)
I po co od razu ta agresja? :D
Nie jest źle, ale w zachwyt bym aż taki nie popadała ;)
Ale ja popadam :)
Popada i przestanie, bo w końcu kiedyś na pewno zaświeci słońce ;)
Ja dam 3, bo faktycznie nie ma za co dać wyższej oceny :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania