Promienie

Cicho

Spadam

W dół

Cudzy

Śmiech

Łamie mnie

Wpół

Niech

Pójdą

Sobie już

Łzy

Napływają

Mi

Do oczu

Chciałabym

Poczuć

Spokój

Ich pycha

Boli

Jak nóż

Tnie mnie

Wszerz

I wzdłuż

Głośno

A

Brak mi

Słów

Gdyby tak

Już

Zmyć

Tę maskę

Z twarzy

Która

Za wiele

Waży

Ze sceny

Schodzę

Moja gra

Nie jest

W modzie

W promieniach

Słońca

Zachodu

Mój odpoczynek

W Bogu

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania