prosta prawda

takie granice

same granice

wokół ściany

 

kto mi pomoże

gdy Bóg kochany śpi

gdy ty ranisz słowami

 

sama podążać muszę drogą

swoją ścieżką wąską

usłaną błotem

 

choć samotność przeraża

swoim kowalem losu jestem i młotem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • poco dwa lata temu
    też żem młotem
    i pokotem
    leżę sobie
    nic nie robie
  • SadButTrue dwa lata temu
    tak też to można zinterpretować, słowa sa dowodem w tej sprawie niestety..:)
  • Trzy Cztery dwa lata temu
    Czasem tak jest, że człowiek wie, że jest młotem (głupkiem! głupcem! idiotą! durniem!), a jednak dalej idzie 'swoją scieżką wąską", na której nadal sam siebie dobija, krążąc wokół ściany.

    A to w ogóle ciekawe jest - krążyć wokół ściany, to nie to samo, co chodzić wzdłuż sciany, do której sie np. doszło. Krążyć wokół ściany, to wybór. A ta ścian to monolit, który jednak da się okrążać.

    Okrążanie ściany, to co innego niż "dojście do ściany" (sytuacja bez wyjścia, bez szansy na jakieś rozwiązanie, c.d.).

    Okrążanie jest czynnością znaną ćmom. Ale nie tylko.

    Bardzo dobry wiersz, mocny, robiący wrażenie. Nie wiadomo, czy to satyra na pewna postawę, czy smutne zwierzenie. To też dobrze.

    Przeczytałam resztę Twoich prac. Podobają mi się.
  • SadButTrue dwa lata temu
    Bardzo Ci dziękuję za Twój komentarz i poświęcony mi czas, są to pierwsze tak miłe słowa, aż trudno uwierzyć..jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam:)
  • Trzy Cztery dwa lata temu
    Chyba nie pierwsze. No, może ode mnie pierwsze:)
    Wróciłam, żeby dopisać coś o tej ścianie. Po pierwszym czytaniu wyobraziłam sobie po prostu kawał muru, a później doszło więcej wyobrażeń. Np. jakiś budynek postawiony na planie koła (rotunda), albo - wieża.
    I ja pozdrawiam.
  • SadButTrue dwa lata temu
    Pewnie dlatego, że o tych pierwszych miłych już zdążyłam zapomnieć..:) Jak najbardziej coś na kształt wieży, a w środku nieszczęliwa księzniczka na stogu siana, bez rodowodu...:)
  • Trzy Cztery dwa lata temu
    A to dobrze. Taka księżniczka to lepszy powód do krążenia niż np. Monolit z Odysei Kosmicznej:)
  • SadButTrue dwa lata temu
    Zdecydowanie:):)
  • Artbook dwa lata temu
    Pierwsza strofa nasunęła mi myśl o zamkniętym świecie.
    Druga o bezradności.
    Trzecia o nie poddawaniu się na przekór...
    Innym i losu - tak widzę końcówkę.

    Taki myk przyszedł mi do głowy, do przemyślenia:

    "choć samotność przeraża
    kowalem jestem
    losu

    i młotem" - to mocne uderzenie i tak trzymaj! :-)

    Pozdrawiam!
  • SadButTrue dwa lata temu
    Ciekawe rozwiązanie:) jak najbardziej możliwe, choć i tak niektorzy pomyślą o głupcu a inni o silnym uderzeniu.. albo o jednym i drugim, gdyż czasem tylko głupcy mają odwagę mocno uderzać..bardzo dziękuję za komentarz

    Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania