Prosto
Zawieszone tutaj
bez haka na rybiej łusce
wyłowione złoto z zachodu
wstaje spławik słońcem
łódz ma dwa brzegi
kołysze granicami fali
srebrne śledzie ławicą bez sieci
synchroniczne zmyłki
prosto
w sosie śmietanowym z koperkiem
Zawieszone tutaj
bez haka na rybiej łusce
wyłowione złoto z zachodu
wstaje spławik słońcem
łódz ma dwa brzegi
kołysze granicami fali
srebrne śledzie ławicą bez sieci
synchroniczne zmyłki
prosto
w sosie śmietanowym z koperkiem
Komentarze (4)
Co się stało?
Pewnie wczoraj w dzień wędkarza, zakładałaś na haczyk grubą rosówkę
i wzięło cię obrzydzenie.
NO!
Starszy Tak, łowienie ryb było ohydne i śledz smakował wyśmienicie.
Wystarczy zarzucić wętkę i patrz, nie mogę zdjąć Cię z haczyka. 😉
C₁₂H₂₂O₁₁ ,
Dla mnie wędkowanie, to samo przebywanie nad wodą, wśród szemrzącej wody
i zieleni wystarczy. A czy ryba bierze, czy nie,to już wtórne.
NO!
Starszy Woźny Ja uwielbiam plaże, zbieranie morskiego szkła i pływanie. Ryb się boję, mam fobie. Nie dotknę żywej ryby.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania