proszę, idź

płaczę tylko w piątki, kiedy już nikt

nie jest w stanie otrzeć gorzkich

łez bezbarwnym kolcem róży i

podrażnić starych ran

migdałowym mydłem

w kostce

 

płaczę tylko przy wazonie sztucznych hortensji

wyblakłych, zapomnianych, duszonych cier

pieniem, łkających bitewnym szumem

i skruszonych, nie dumnych

krzyczących w milczeniu

próbując tym strwożyć

przekrzywione

płótno

 

płaczę tylko w nocy, lecz o brzasku

szukając wąskich bioder horyzontu

i złotych ust szepczących głośno

matczyną kołysankę ciepłą

Alabastrowe wzgórze

nigdy nie śmiało

zapłakać, lecz

drwi ze smut

nych pól

 

to tylko rozstrojony fortepian

samotnie gra, wśród mroku

w towarzystwie liry

nieistniejącej

 

pusty parapet

a na nim

talerz

 

pełen ciastek, które

ktoś już zjadł

 

wczoraj

i dziś

 

jutro

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Shiroi Ōkami 07.05.2016
    "płaczę tylko w piątki, kiedy już nikt
    nie jest w stanie otrzeć gorzkich
    łez bezbarwnym kolcem róży i
    podrażnić starych ran
    migdałowym mydłem
    w kostce" ~ Podoba mi się ten fragment :3
  • 60secondsToDie 07.05.2016
    Dziękuję C:
  • Nuncjusz 07.05.2016
    Jakoś to piekne
    aż mi sie smutno zrobiło i łzawo
  • Tina12 07.05.2016
    Strasznie smutny wiersz.
    5
  • stary marzyciel 08.05.2016
    podoba mi się..kiedyś podobne pisałem......

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania