Dzięki Karola za refleksję. Moja babcia zawsze bała się pohukiwania sowy. Mówiła, że to nic dobrego, a zwłaszcza dla kobiet w ciąży.
Nocny tryb życia był symbolem smutku, samotności i śmierci. Wierzono, że głosy tych ptaków przypominające lament czy płacz są zapowiedzią nieszczęścia, a śmiech puszczyka był porównywany do diabelskiego i oznaczał śmierć.
Pozdrawiam serdecznie
Historia wstrząsająca, nieuleczalnie chore dziecko - "nie do naprawy". Złowieszczy chrobot sowy płomykówki pogłębia dramat. Czy ta sowa jest złowieszczym symbolem, dlatego że potrafi zniszczyć inne pisklęta w gnieździe? Matka płacze sama - więc niemowlęcia chyba już nie ma. Pozdrowienia!
pasja - dopóki rządzi kościół, za każdego narodzonego biorąc na podstawie konkordatowego dziadostwa pieniądze od podatników, dopóty, sama widzisz. Największy wróg Polski nie nazywa się Rosja, ale Watykan.
Nie zgadzam się z Feli - największy wróg Polski to głupota Polaków pozwalająca na to by zakłamane do cna kreatury wycierały sobie twarze Polską i Polakami i nic do tego ani czerń , ani purpura, ani partie. To wina każdego z nas - mieszkańców tego pięknego kraju!
Pasyjko u mnie zaś w rodzinie krążyła opowieść, że płomykówka śmierć zwiastuje bo to ona duszę odnosi i temu większość zgonów nad ranem ma miejsce. Pozdrawiam i życzę byś z jesieni do wiosny wrócić chciała, Ona tuż tuż! ;)
Wróciłam z Groteski z Dzienników gwiazdowych Lema i znowu durnota narodu.
Nieprawdopodobne, że to co opisał Lem ponad pół wieku temu, brzmi tak aktualnie i znajomo także w n aszych czasach. Ostatni akt powalił mnie na kolana.
I jak tu wrócić do wiosny, kiedy tak wieje.
Pozdrawiam cieplutko
Dobry wieczór,
Smutna, wstrząsająca historia... Ciekawy motyw z sową. Czytałam twoje wyjaśnienie w jednym z komentarzy.
Bardzo trafnie skojarzeniowo ją wplotłaś w ten obraz.
Pozdrawiam.
Kiedy czyta, słyszy i widzi dookoła siebie ocean zła wyrządzany każdego dnia wielu ludziom w naszym społeczeństwie, który nie ma początku ani końca. Zastanawiam się, czy przy narodzinach wszystkich w tym kraju pohukiwała sowa.
Pozdrawiam 5
Nasze (kobiece) zniewolone dupy, w rękach pederastów i pedofili w sukienkach.
-Nakazujemy wam rodzić dzieci, a my będziemy je ruchać do woli, my będziemy pobierać kosmiczne opłaty za chrzciny i za rychłe pogrzeby.
My!
Bo to my za was decydujemy, wy tylko musicie rozłożyć nogi, reszta należy do nas.
-Więc rodzić będziecie w bólach, a nowe życie szybko zgaśnie, bo Tak chciał bóg.
-Czuję bóg chciał, żeby jakiś pedofil w stanie molestował ośmiolatka?
Jeśli tak, to BÓG TO WRÓG niewinnych.
Nie mogłam być na czarnym marszu, ale popieram dziewczyny, które teraz będą wyjeżdżały do sąsiednich krajów, by przeprowadzić aborcję.
By ich ciężko chore, nieuleczalnie (często nieświadome) dzieci, nie umierały w męczarniach.
Aisak, pierdolisz jak potłuczona, a zaznaczam, że jestem zdania, że aborcja jest prywatną decyzją, nie polityczną debetą.
''Nie mogłam być na czarnym marszu, ale popieram dziewczyny'' - popierasz w czym? Wiesz, czego się tyczą zmiany? Bo większość dziewczyn nie wie. Przeczytałaś w ogóle propozycję zmiany projektu? Rozumiesz, że zmiana tyczy się tylko punktu ''badania wskazują na prawdopodobieństwo upośledzenia płodu lub choroby''?
Nowy projekt mówi, że aborcja jest wciąż dozwolona jeśli: wynika z czynu zabronionego, zagraża życiu lub zdrowiu matki, i poruszony jest jedynie punkt o badaniach. Nowy projekt nie wprowadza kar za aborcję, nie zmienia kar już istniejących, NIE blokuje badań prenatalnych.
Opanuj się, co ma do rzeczy bóg tudzież brak boga.
Ale taa, rozumiem, że ''na czasie'' być na czarnym marszu ;).
W tym wypadku ''zaostrzenie ustawy aborcyjnej'' jest kwestią nad wyraz rozdmuchaną na okoliczność zrobienia se czarnego marszu i poprotestowania.
I która z nich, zapytuję, przeczytała projekt zmiany i wie przeciw czemu w zasadzie się burzy, hę?
Bo jak odsunąć boga i emocje - to nie ma co się drzeć.
Komentarze (28)
Poruszające do głębi. Aż zabolało "Byłem wybrakowany i nikt mnie nie mógł naprawić... mamo."..
Dzięki za wzruszenie.
Pozdrawiam
Czy to prawdziwa historia?
Przepraszam...ale tak mi się skojarzyło...
https://youtu.be/-04JSqu-BRg
Artbook nie masz za co przepraszać. A historia jakich wiele w naszej codziennej walce z rzeczywistością. Przegrywają najsłabsze istoty.
Pozdrawiam
Krotka, ale straszna historia, aż ciarki przechodzą. Te zerwane dźwięki dołożyły klimatu. Nie zrozumiałam jednak symboliki sowy :(
Dzięki Karola za refleksję. Moja babcia zawsze bała się pohukiwania sowy. Mówiła, że to nic dobrego, a zwłaszcza dla kobiet w ciąży.
Nocny tryb życia był symbolem smutku, samotności i śmierci. Wierzono, że głosy tych ptaków przypominające lament czy płacz są zapowiedzią nieszczęścia, a śmiech puszczyka był porównywany do diabelskiego i oznaczał śmierć.
Pozdrawiam serdecznie
pasja, nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, co tym bardziej jest interesujące. Dziękuję za wyjaśnienia :) Również pozdrawiam :)
Historia wstrząsająca, nieuleczalnie chore dziecko - "nie do naprawy". Złowieszczy chrobot sowy płomykówki pogłębia dramat. Czy ta sowa jest złowieszczym symbolem, dlatego że potrafi zniszczyć inne pisklęta w gnieździe? Matka płacze sama - więc niemowlęcia chyba już nie ma. Pozdrowienia!
Dzięki Bożenko za celne spostrzeżenie, choć to tylko porównanie.
Pozdrawiam
Oj pasjo... Takie straszne rzeczy. I te sowy. Noc, noc i noc, skoro tylko one, nocne ptaki zawłaszczyły rzeczywistość
Pozdrówka
Felicjanna ja na okoliczność czarnego protestu napisałam wczoraj. Bo kobiet nikt nie słucha i trzeba krzyczeć
Pozdrawiam
pasja - dopóki rządzi kościół, za każdego narodzonego biorąc na podstawie konkordatowego dziadostwa pieniądze od podatników, dopóty, sama widzisz. Największy wróg Polski nie nazywa się Rosja, ale Watykan.
Felicjanna dlatego obok czerni powinna być też purpury.
Nie zgadzam się z Feli - największy wróg Polski to głupota Polaków pozwalająca na to by zakłamane do cna kreatury wycierały sobie twarze Polską i Polakami i nic do tego ani czerń , ani purpura, ani partie. To wina każdego z nas - mieszkańców tego pięknego kraju!
Pasyjko u mnie zaś w rodzinie krążyła opowieść, że płomykówka śmierć zwiastuje bo to ona duszę odnosi i temu większość zgonów nad ranem ma miejsce. Pozdrawiam i życzę byś z jesieni do wiosny wrócić chciała, Ona tuż tuż! ;)
Wróciłam z Groteski z Dzienników gwiazdowych Lema i znowu durnota narodu.
Nieprawdopodobne, że to co opisał Lem ponad pół wieku temu, brzmi tak aktualnie i znajomo także w n aszych czasach. Ostatni akt powalił mnie na kolana.
I jak tu wrócić do wiosny, kiedy tak wieje.
Pozdrawiam cieplutko
Dobry wieczór,
Smutna, wstrząsająca historia... Ciekawy motyw z sową. Czytałam twoje wyjaśnienie w jednym z komentarzy.
Bardzo trafnie skojarzeniowo ją wplotłaś w ten obraz.
Pozdrawiam.
Dobry wieczór
Historia naszej codziennej walki o przetrwanie i godne życie dla naszych dzieci.
Pozdrawiam
Kiedy czyta, słyszy i widzi dookoła siebie ocean zła wyrządzany każdego dnia wielu ludziom w naszym społeczeństwie, który nie ma początku ani końca. Zastanawiam się, czy przy narodzinach wszystkich w tym kraju pohukiwała sowa.
Pozdrawiam 5
Czy pohukiwała? Dobre pytanie.Ale skoro żyją i mają się dobrze ci źli, to pewnie jeszcze czeka na poprawę.
Pozdrawiam serdecznie
Ktoś pisać umie, sięnie boi pisać krótko. Treść się, aż wylewa. Ja nie jestem mocno "prorodzinny", a mię tak jakoś dygło - czyli dobre.
Dzięki Can za to, że rozumiesz. A to chyba ważne.
Pzdr:))
I to jest tekst na czasie!
Nasze (kobiece) zniewolone dupy, w rękach pederastów i pedofili w sukienkach.
-Nakazujemy wam rodzić dzieci, a my będziemy je ruchać do woli, my będziemy pobierać kosmiczne opłaty za chrzciny i za rychłe pogrzeby.
My!
Bo to my za was decydujemy, wy tylko musicie rozłożyć nogi, reszta należy do nas.
-Więc rodzić będziecie w bólach, a nowe życie szybko zgaśnie, bo Tak chciał bóg.
-Czuję bóg chciał, żeby jakiś pedofil w stanie molestował ośmiolatka?
Jeśli tak, to BÓG TO WRÓG niewinnych.
Nie mogłam być na czarnym marszu, ale popieram dziewczyny, które teraz będą wyjeżdżały do sąsiednich krajów, by przeprowadzić aborcję.
By ich ciężko chore, nieuleczalnie (często nieświadome) dzieci, nie umierały w męczarniach.
Dzięki kobieto, że popierasz kobiety. Trzeba wspólnie przeciwdziałać i nie dać się leśnym dziadkom.
Pozdrawiam
Aisak, pierdolisz jak potłuczona, a zaznaczam, że jestem zdania, że aborcja jest prywatną decyzją, nie polityczną debetą.
''Nie mogłam być na czarnym marszu, ale popieram dziewczyny'' - popierasz w czym? Wiesz, czego się tyczą zmiany? Bo większość dziewczyn nie wie. Przeczytałaś w ogóle propozycję zmiany projektu? Rozumiesz, że zmiana tyczy się tylko punktu ''badania wskazują na prawdopodobieństwo upośledzenia płodu lub choroby''?
Nowy projekt mówi, że aborcja jest wciąż dozwolona jeśli: wynika z czynu zabronionego, zagraża życiu lub zdrowiu matki, i poruszony jest jedynie punkt o badaniach. Nowy projekt nie wprowadza kar za aborcję, nie zmienia kar już istniejących, NIE blokuje badań prenatalnych.
Opanuj się, co ma do rzeczy bóg tudzież brak boga.
Ale taa, rozumiem, że ''na czasie'' być na czarnym marszu ;).
W tym wypadku ''zaostrzenie ustawy aborcyjnej'' jest kwestią nad wyraz rozdmuchaną na okoliczność zrobienia se czarnego marszu i poprotestowania.
I która z nich, zapytuję, przeczytała projekt zmiany i wie przeciw czemu w zasadzie się burzy, hę?
Bo jak odsunąć boga i emocje - to nie ma co się drzeć.
e make i ka pololi, a możesz się ODPIERDOLIĆ na okoliczność, że chój mnie obchodzi twoje majaczenie.
Chciałam, to se napisałam.
I jedyną osobą, którą może zwrócić mi uwagę jest
pasją, bo to jej pokoik.
a tobie głodomorzyco gówno do moich komentarzy.
Aisak nie przejmuj się. Oni już tak mają. Wiedzą lepiej co kto wie i co kto poczytał i w ogóle i w szczególe.
A mówiłam im nie przychodzić. Amen
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania