Przebiśniegi .chodź lato trwa…
Pod całunem zeszłorocznego milczenia,tam, gdzie ziemia dotyka najgłębszych ran,pęka lodowa skorupa przyzwyczajeniai rodzi się cichy, samotny plan.
To nie jest zwykłe nadejście wiosny to powolny, bolesny, wewnętrzny świt.
Gdy wszystko wokół wciąż jeszcze śpi,przebiśnieg rzeźbi w mrozie swój własny mit.
Lęk przemija skoro świt.
Jak lato już które mija w moim sercu wciąż zima i ty
Komentarze (5)
Poplatane,ale w tym tkwi tajemnica enigmy ;)
Aeliora, miałaś na myśli poplątane, tak?
Hej! W ogóle -:)
przejdziemy się wspólnie po procesie tego tworzywa, zaczynając od:
"Pod całunem zeszłorocznego milczenia,tam, " — jejku... bez ogona między słowami: "milczenia" "tam"
Musisz stać się Feniksem herosem odnowy.
Yes you will yes you can.
Przyzwyczjeniai i zlało się z przyzwyczajenia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania