elfcheny...(pierwszy)
Elfchen - 'japońskie' wierszyki: pięć wersów z 11 wyrazów ( 1,2,3,4,1)
pierwszy
podkuty lodem
krok przez próg
zapach pieprzowej mięty rozgrzewa
ciało
***
szklane
puchary nocy
w zatopionej winie
ulotne formy życia jak
motyle
***
lodowate
morze odbiera
zmysł dotyku chłód
i podskórny lęk spowijają
drżenie
***
ziemia
lekko pulsuje
korzenie zaciskają pięści
tworząc w mulistych dnach
korytarze
Komentarze (14)
Ciekawy eksperyment.
Ostatnia miniatura, pełna ukrytego życia, najbardziej zatrzymuje :-)
Dziękuję za spojrzenie i zatrzymanie się w ostatnim elfhienie.
Wszystkiego Dobrego!
Pasjo→skojarzenia me:
1↔Aż przytulnym ciepłem herbaty powiało, zakładając,
że gościu wchodzi do ogrzanej izby.
2↔Gdyby założyć, że pucharki, to kryształki lodu o tożsamości motyli,
to faktycznie ulotne, chociaż niezupełnie.
3↔Zamrożony lęk pozostaję lękiem przed odwilżą.
4↔Niczym serce, zawiadujące strumyczkami krwi, w okowach krągłych ścianek,
czasami w mulistym organizmie.
*
Nie wiedziałem o takiej formie. Muszę spróbować
Pozdrawiam😊
Dziękuję za skojarzenia i rozbiór na części. Probuj, bo warto.
Wszystkiego Dobrego!
Dziękuję za nowinkę!!!
Szukam źródła pochodzenia i okazuje się, że Tusk przejął całe internety :(
A to pazerant? Patrz niżej w Narratora. Dzięki i Wszystkiego Dobrego!!!
Pasja super miniaturki!, dziękuję za podzielenie się nieznaną mi jeszcze formą poetycką i inspiracje.
Pozdrawiam :)
Dzięki za super i za uznanie dla nowości.
Wszystkiego Dobrego
Ale fajoskie, nie znam tej formy, trzeba się podszkolić.
Super mini Ci wyszły, ostatnia się mi bardzo podobuje ( ≖‿ ≖ )
Dzięki za fajowskie podobanie.
Pozdrawiam
Po niemiecku „Elfchen”, a angielski odpowiednik to 'Elevenie' (dosłownie: jedenaście elfików). Polska komisja językowa, chyba jeszcze nic oryginalnego nie wymyśliła.
Forma dość restrykcyjna, gdyż każdy elf to jedno słowo, a wszystkie elfy muszą stać w należyty sposób.
Pierwszy rząd: myśl, przedmiot, kolor, zapach lub coś podobnego.
Drugi rząd pokazuje czytelnikowi, z czym słowo z pierwszego rzędu można skojarzyć.
Trzeci rząd wyjaśnia, czym owo słowo jest w rzeczywistości.
Następny rząd: co autorka w ten sposób chciała wyrazić?
Ostatni rząd: co z tej krótkiej formy wynika; czemu czytelnik powinien to poznać?
Analizując powyższe „elfy", od pierwszego słowa-klucza do rezultatu otrzymamy:
pierwszy => ciało
szklany => motyle
lodowate => drżenie
ziemia => korytarze
Całkiem intrygująca wędrówka myśli, nieprawda? Nigdy nie jest za późno, żeby odkryć jeszcze jeden rodzaj poezji. ☆☆☆☆☆😊
Wow! Dziękuję za ciekawostki i analizę. Niby krótka forma, ale ile można z niej wydobyć?
Za późno będzie już po nas.
Wszystkiego Dobrego I Pięknego w Nowym Roku
podoba mi się taka struktura. Swego rodzaju "piramida" i w sumie, patrząc na to, co napisałaś, całkiem dobrze to działa w poezji. Oczywiście pierwszy raz widzę "elfcheny", ale taka już jest poezja: niezliczone są jej rodzaje
Dzięki za piramidkę słów. Oj, tak wiele nieodkrytych miejsc w poezji czeka.
Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania